Odmulanie Jeziora Żywieckiego (zbiornika Tresna) od lat pozostaje jednym z kluczowych, a zarazem najbardziej frustrujących tematów dla mieszkańców regionu. Choć problem zamulania jest powszechnie znany, a jego konsekwencje coraz bardziej odczuwalne, realne działania wciąż nie nadążają za deklaracjami. Jak wygląda obecna sytuacja i czego można się spodziewać w najbliższych latach?
Symboliczny postęp prac
Według najnowszych dostępnych informacji wykonano zaledwie około 10% planowanego odmulenia jeziora. To poziom, który trudno uznać za satysfakcjonujący, zwłaszcza w kontekście skali problemu. Lokalni samorządowcy oraz media regionalne zgodnie podkreślają, że tempo prac jest zdecydowanie zbyt wolne i nie odpowiada realnym potrzebom zbiornika.
Procedury trwają, ale efektów brak
Formalnie proces nie stoi w miejscu. Złożono wniosek o wydanie decyzji środowiskowej dla przedsięwzięcia „Odmulanie zbiornika Tresna”. To krok konieczny, bez którego inwestycja nie może ruszyć dalej. Problem w tym, że procedury administracyjne – choć ważne – nie przekładają się na widoczne działania w terenie. Dla mieszkańców to kolejny przykład rozdźwięku między dokumentami a rzeczywistością.
Rządowe zapowiedzi i ambitne plany
W 2022 roku pojawiły się zapowiedzi odmulenia około 100 hektarów południowej części jeziora, od strony Żywca. Projekt miał być połączony z inwestycjami turystycznymi: budową ścieżek spacerowych, przystani, plaż oraz infrastruktury rekreacyjnej. Dziś jednak trudno dostrzec, by te plany weszły w fazę realizacji. Na razie pozostają one głównie na poziomie deklaracji.
Rosnąca presja społeczna
Temat odmulenia regularnie wraca na forum samorządowym. Radni Jacek Seweryn i Marian Kastelik ponownie zwrócili uwagę na brak efektów oraz na rosnące zagrożenia wynikające z dalszego zamulania zbiornika. Ich głos odzwierciedla nastroje mieszkańców, którzy coraz wyraźniej domagają się konkretnych działań, a nie kolejnych zapowiedzi.
Dlaczego odmulenie jest tak ważne?
Zamulanie Jeziora Żywieckiego to problem znacznie szerszy niż kwestia estetyki. Wraz z odkładającymi się osadami:
maleje pojemność retencyjna zbiornika, co zwiększa ryzyko powodzi podczas intensywnych opadów,
spada atrakcyjność turystyczna regionu, co bezpośrednio uderza w lokalną gospodarkę,
postępuje degradacja ekosystemu, szczególnie w strefach przybrzeżnych, gdzie zanikają naturalne siedliska.
Możliwe scenariusze na przyszłość
Na podstawie obecnych informacji można nakreślić kilka realnych wariantów rozwoju sytuacji:
Scenariusz realistyczny (najbardziej prawdopodobny):
Procedury będą się nadal przeciągać, a prace postępować bardzo wolno i fragmentarycznie. W najbliższych miesiącach nie należy spodziewać się przełomu.
Scenariusz optymistyczny:
Po zakończeniu procedur środowiskowych i zabezpieczeniu finansowania ruszy pierwszy etap odmulania południowej części jeziora. Realne roboty mogłyby rozpocząć się w perspektywie 1–2 lat.
Scenariusz pesymistyczny:
Brak środków lub kolejne opóźnienia administracyjne doprowadzą do zamrożenia projektu, a proces zamulania będzie postępował dalej, pogłębiając problemy hydrologiczne i środowiskowe.
Podsumowanie
Jezioro Żywieckie wciąż znajduje się w punkcie wyjścia. Mimo licznych zapowiedzi politycznych i oficjalnych komunikatów, realne działania są minimalne, co rodzi zrozumiałą frustrację mieszkańców. Kluczowe dla przyszłości zbiornika będzie sprawne zakończenie procedur środowiskowych oraz zapewnienie stabilnego finansowania. Bez tych elementów odmulenie pozostanie kolejnym projektem, który utknął między planami a rzeczywistością.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze opinie