12 kolejka spotkań w śląskiej IV lidze przynosi zespołom z naszego regionu z jednej strony ciekawe, a z drugiej niełatwe spotkania. Szczególnie ciężkie zadanie czeka żywieckiego Górala, który powoli zaczyna rozgrywać mecze o życie, choć to dopiero jedna trzecia sezonu.
Zamykający stawkę podopieczni Filipa Kasińskiego w sobotnie popołudnie zameldują się w Rybniku. I meczu z tamtejszym ROW-em nie tylko nie mogą przegrać, ale nawet remis niewiele im daje. Dlaczego? Ano dlatego, że tracą do rybniczan już osiem punktów, a gospodarze spotkania są pierwszą drużyną ponad strefą spadkową! Zatem oddanie im kompletu punktów spowoduje, że dystans dzielący ekipy zwiększy się do 11 punktów. Niby straty jeszcze do odrobienia, ale jednak z zniwelować je będzie już ciężko.
Za to u samej porze w Łękawicy Orzeł podejmie ustrońską Kuźnię. Zatem ponownie sąsiada w ligowej tabeli. Goście mają o obecnie o jeden punkt więcej, więc stawka jutrzejszego meczu jest duża. A tym większa, że w tabeli jest naprawdę ciasno. Na czternastą Unią Książenice dziewiąty w stawce Orzeł ma tylko 6 punktów przewagi. Ewentualna wygrana powinna znacznie poprawić komfort podopiecznym Marcina Osmałka.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze