Reklama

Jak ryby przetrwały na szczycie Góry Żar i jak je uratowano

Tajemniczy zbiornik na Górze Żar skrywał młode ryby, które żyły w odizolowanym, sztucznym środowisku. Dzięki współpracy Elektrowni i lokalnych ekspertów przeprowadzono akcję ratunkową, przenosząc 50 kilogramów ryb do bezpiecznego jeziora, gdzie mogą kontynuować swój naturalny cykl życia.

Tajemnica szczytu Góry Żar

Tajemnica Szczytu Góry Żar: ocalone życie ponad Beskidami. Zbiornik Elektrowni Szczytowo-Pompowej w Międzybrodziu Żywieckim na co dzień pozostaje poza zasięgiem wzroku. Panuje tam cisza, a całe miejsce otacza poczucie odosobnienia. Ta przestrzeń, zawieszona wysoko nad codziennym ruchem w dolinie, jest ukryta zarówno przed turystami, jak i przed mieszkańcami okolicy. Podczas technicznego spuszczania wody dostaliśmy rzadką możliwość zajrzenia tam, gdzie normalnie nikt nie zagląda. To, co odsłoniło się na dnie zbiornika, stało się czytelnym przypomnieniem, że życie potrafi trwać także w pozornie niegościnnych, sztucznych warunkach.

Cisi mieszkańcy podniebnej toni

Cisi mieszkańcy podniebnej toni. W opróżnionym zbiorniku znaleźliśmy wyłącznie młode osobniki ryb, niepozornych mieszkańców tej górskiej głębi. Trudno przejść obok pytania, jak tak małe i wrażliwe zwierzęta znalazły się tak wysoko, na szczycie Góry Żar, skoro zbiornik jest szczelnie oddzielony od naturalnych cieków wodnych. Najbardziej prawdopodobne jest to, że jako narybek zostały zassane i przetłoczone wraz z wodą z dolnego zbiornika. Z czasem przyzwyczaiły się do sztucznego środowiska i funkcjonowały tam jak w osobnym, zamkniętym świecie.

Reklama

Akcja ratunkowa ryb ze zbiornika

Dzięki współpracy i zaufaniu między Dyrekcją Elektrowni a naszym Okręgiem ruszyła szybka akcja ratunkowa. Cel pozostawał jasny: uratować ryby przed śmiercią w opróżnianym zbiorniku. Wymagało to przygotowania, koordynacji i obecności ludzi, którzy rozumieją specyfikę takiego miejsca, ale nie budziło większych wątpliwości co do sensu podjętego wysiłku. To nie były „tylko ryby”, ale ponad 50 kilogramów żywych istot, o które postanowiono zadbać.

Ocalone gatunki i dalsze życie ryb

Ponad 50 kilogramów młodych ryb odłowiono, a następnie ostrożnie przewieziono do jeziora, gdzie trafiły do bardziej naturalnego i bezpiecznego środowiska. Tam będą mogły rosnąć, rozmnażać się i domykać swój cykl życiowy. Wśród ocalonych gatunków znalazły się między innymi sandacze, płocie, klenie, wzdręgi, okonie oraz jazgarze. Cała historia stała się fragmentem szerszej opowieści o relacji człowieka z przyrodą, w której Góra Żar przypomniała o obecności życia także w przestrzeniach na co dzień niedostępnych i słabiej widocznych.

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.

Zaloguj się


Reklama

Wideo tuzywiec.pl




Reklama
Najnowsze wiadomości