Reklama

Niepokój na wsi po wejściu w życie umowy UE–Mercosur. Rolnicy obawiają się o przyszłość gospodarstw

Wśród rolników z regionu narasta niepokój po informacji o wejściu w życie umowy handlowej między Unią Europejską a krajami Mercosur. Temat, który jeszcze niedawno wydawał się odległy i abstrakcyjny, dziś coraz częściej pojawia się w rozmowach mieszkańców wsi oraz gmin o typowo rolniczym charakterze. Główne obawy dotyczą napływu taniej żywności spoza Unii Europejskiej i możliwych konsekwencji dla lokalnych gospodarstw.

Rolnicy zwracają uwagę, że produkty rolne z Ameryki Południowej często wytwarzane są według mniej restrykcyjnych norm niż te obowiązujące w UE. Ich zdaniem może to prowadzić do nieuczciwej konkurencji, spadku cen skupu oraz pogorszenia opłacalności produkcji rolnej w Polsce.

Reklama

Zdecydowany głos w sprawie zabrał poseł Mariusz Krystian, który od dłuższego czasu deklaruje wsparcie dla środowisk rolniczych i sprzeciw wobec umowy UE–Mercosur.

– Stało się. Umowa Mercosur wchodzi w życie. Próby przerzucania odpowiedzialności przez rządzących nie zmienią faktów. To decyzje podejmowane na najwyższych szczeblach Unii Europejskiej i brak realnych działań ze strony polskiego rządu doprowadziły do obecnej sytuacji – podkreśla parlamentarzysta.

Poseł zwraca uwagę, że w procesie negocjacyjnym istotną rolę odegrał były przewodniczący Rady Europejskiej, a obecnie premier Donald Tusk, który – zdaniem Mariusza Krystiana – nie wykorzystał narzędzi, jakimi dysponowała Polska, aby skutecznie zablokować lub przynajmniej zahamować porozumienie. Wśród niewykorzystanych możliwości wymienia m.in. polską prezydencję w Unii Europejskiej oraz potencjał relacji międzynarodowych.

Reklama

Krytycznie oceniane są także zapowiadane mechanizmy ochronne dla rolników.

– Mówienie dziś o zabezpieczeniach to jedynie zasłona dymna. Rolnicy potrzebują realnych gwarancji, a nie deklaracji bez pokrycia – zaznacza poseł.

W jego ocenie odpowiedzialność spoczywa również na Polskim Stronnictwie Ludowym, które jako część Europejskiej Partii Ludowej popiera linię Komisji Europejskiej kierowanej przez Ursulę von der Leyen.

– Dla wielu mieszkańców wsi to wyraźny sygnał, że interes polskiej wsi został zepchnięty na dalszy plan – dodaje.

Reklama

Obawy rolników podziela także poseł Filip Kaczyński, który jednoznacznie poparł protesty środowisk rolniczych.

– Stop Mercosur – czyli dzisiaj wielki protest rolników w Warszawie. Wspieramy ten bardzo słuszny protest i liczymy na to, że ta fatalna dla rolników umowa nie zostanie wprowadzona, bo doprowadzi to polskie rolnictwo do upadku – mówi parlamentarzysta.

Rolnicy z regionu podkreślają, że dla nich sprawa umowy UE–Mercosur nie jest jedynie politycznym sporem, lecz realnym zagrożeniem dla przyszłości ich pracy i utrzymania rodzin. Obawiają się, że otwarcie rynku na produkty rolne z Ameryki Południowej może osłabić lokalne gospodarstwa i doprowadzić do ich stopniowej likwidacji.

Reklama

Poseł Mariusz Krystian zapowiada dalsze działania interwencyjne oraz nagłaśnianie problemu na forum krajowym i europejskim.

– Będę stał po stronie polskich rolników. Ich głos musi być słyszany, bo bez silnej wsi nie ma bezpieczeństwa żywnościowego – podkreśla.

Umowa UE–Mercosur z pewnością jeszcze wielokrotnie powróci do publicznej debaty. Dla mieszkańców wsi stawka jest wysoka – chodzi o stabilność gospodarstw, konkurencyjność polskiego rolnictwa i przyszłość całych lokalnych społecznośc

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.

Zaloguj się

Reklama

Wideo tuzywiec.pl




Reklama