W poniedziałkowy poranek w centrum Bielska-Białej doszło do zdarzenia, które pokazuje, jak ogromne znaczenie ma czujność i wrażliwość mieszkańców. Na ulicy Mostowej jeden z przechodniów zauważył mężczyznę siedzącego na ławce. Był wyraźnie zmarznięty i osłabiony. Zaniepokojony jego stanem świadek nie pozostał obojętny i natychmiast wezwał pomoc.
Po przyjeździe ratowników medycznych i policji ustalono, że mężczyzna spędził niemal całą noc na zewnątrz, w bardzo niskiej temperaturze, w rejonie galerii handlowej. Choć jego stan nie wymagał hospitalizacji, był wyraźnie wychłodzony. Dodatkowo znajdował się pod wpływem alkoholu, co mogło ograniczyć jego zdolność do właściwej oceny zagrożenia i podjęcia decyzji o szukaniu schronienia.
W trosce o jego zdrowie został przewieziony do Ośrodka Przeciwdziałania Problemom Alkoholowym, gdzie mógł ogrzać się i dojść do siebie w bezpiecznych warunkach. Otrzymał także informacje o miejscach, w których może uzyskać pomoc, w tym o noclegowniach i instytucjach wspierających osoby w kryzysie bezdomności.
To zdarzenie jest przypomnieniem, że jeden telefon może uratować zdrowie, a nawet życie. Widząc osobę narażoną na wychłodzenie, warto powiadomić odpowiednie służby – nawet jeśli wydaje się, że znajduje się pod wpływem alkoholu. W takich sytuacjach każda reakcja ma znaczenie.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze