Zawodnicy K.S. Góral 1956 Żywiec zmierzyli się z silną konkurencją podczas zawodów bokserskich w Bielsku-Białej. Pomimo jednej wygranej i kilku porażek, klub cieszy się z debiutów młodych zawodników oraz ważnych lekcji wyniesionych z ringu. Najlepszy wynik osiągnął Stefan Szatanik, zwyciężając z aktualnym wicemistrzem Śląska.
Pięciu zawodników sekcji bokserskiej K.S. Góral 1956 Żywiec wzięło udział w zawodach organizowanych w Bielsku-Białej. Tym razem sportowy bilans nie ułożył się po ich myśli, chociaż trenerzy i zawodnicy zwracają uwagę, że zebrane doświadczenie może przełożyć się na lepsze występy w kolejnych startach.
Żywieccy pięściarze zakończyli udział w turnieju z jednym zwycięstwem i czterema porażkami. Przedstawiciele klubu mówią o bardzo wysokim poziomie sportowym przeciwników, wskazują, że każda walka była dla młodych pięściarzy ważnym sprawdzianem i materiałem do dalszej pracy. Dla klubu powodem do zadowolenia jest też występ dwóch zawodników, którzy stoczyli swoje pierwsze oficjalne walki. To sygnał, że Góral stopniowo rozwija szkolenie młodzieży i buduje szerszą kadrę zawodniczą, a sam debiut w ringu przy publiczności jest ważnym krokiem w ich sportowym rozwoju.
Najlepszy wynik osiągnął Stefan Szatanik, który pokonał Nikodema Szymczyka z Bytomskiej Akademii Boksu, aktualnego wicemistrza Śląska. Walka stała na wysokim poziomie sportowym, a zwycięstwo nad tak utytułowanym rywalem ma dla żywieckiego klubu szczególne znaczenie. W sztabie szkoleniowym nikt nie ukrywa, że porażki są częścią sportu i często stają się elementem, który pcha zawodnika do mocniejszej pracy; takie podejście pojawia się też w rozmowach z pięściarzami.
Trenerzy podkreślają, że każdy występ w ringu pozwala zbierać doświadczenie, które później procentuje. Przed bokserami z Żywca krótka przerwa wakacyjna. Potem zawodnicy wrócą do treningów i będą szykować się do kolejnych wyzwań i startów w nadchodzącym sezonie
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze