Dwóch obywateli Ukrainy, którzy odbywali kary pozbawienia wolności w Polsce, zostało przekazanych władzom swojego kraju. Mężczyźni opuścili zakłady karne i pod konwojem funkcjonariuszy Straży Granicznej trafili bezpośrednio do granicy, gdzie zostali przekazani stronie ukraińskiej. Wobec obu orzeczono również wieloletnie zakazy ponownego wjazdu.
Pierwszy skazany – kradzieże i wieloletni zakaz wjazdu
Pierwszy z mężczyzn opuścił Zakład Karny w Cieszynie. Bezpośrednio po zakończeniu odbywania kary został przejęty przez funkcjonariuszy z Placówki Straży Granicznej w Bielsku-Białej. Po dopełnieniu formalności administracyjnych cudzoziemiec został przewieziony do granicy i przekazany władzom Ukrainy.
W Polsce odbywał karę za wielokrotne kradzieże, a jego kartoteka obejmowała także inne wykroczenia. Komendant placówki SG w Bielsku-Białej wydał wobec niego decyzję o zakazie ponownego wjazdu na terytorium Polski na okres 7 lat.
Drugi deportowany – kradzież pojazdu i przestępstwa drogowe
Drugi z obywateli Ukrainy dopuścił się szeregu przestępstw i wykroczeń. Na jego koncie znalazły się m.in. kradzież pojazdu (który później odnaleziono w stanie uszkodzonym), prowadzenie pojazdu po użyciu alkoholu, kierowanie bez wymaganych uprawnień oraz spowodowanie zagrożenia bezpieczeństwa w ruchu drogowym.
Decyzję o zobowiązaniu do powrotu wydano na wniosek Komendanta Komendy Miejskiej Policji w Bielsku-Białej. Komendant Placówki Straży Granicznej w Bielsku-Białej określił zakaz ponownego wjazdu do państw strefy Schengen na okres 5 lat.
Mężczyzna został doprowadzony pod konwojem do granicy i około godziny 23:00 przekazany stronie ukraińskiej.
Konsekwencje naruszenia prawa
Sprawa pokazuje, że cudzoziemcy, którzy dopuszczają się przestępstw na terytorium Polski, muszą liczyć się nie tylko z odpowiedzialnością karną, ale również z decyzją o zobowiązaniu do powrotu oraz wieloletnim zakazem wjazdu do Polski lub państw strefy Schengen.
Działania w tej sprawie prowadzili funkcjonariusze Śląskiego Oddziału Straży Granicznej oraz Placówki Straży Granicznej w Bielsku-Białej.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze