37-letni obywatel Gruzji został zatrzymany na lotnisku Katowice Airport i otrzymał odmowę wjazdu do Polski. Mężczyzna przyleciał z Kutaisi, deklarując podczas kontroli granicznej, że jego celem jest odbiór karty pobytu.
W trakcie rozmowy z funkcjonariuszami Straży Granicznej przyznał, że podczas wcześniejszego pobytu w Polsce otrzymał numer telefonu do osoby, która miała pomóc mu w uzyskaniu karty pobytu i zezwolenia na pracę. Za „usługę” zapłacił 1 200 euro. Nie potrafił jednak wskazać żadnych szczegółów dotyczących formalności ani przedstawić dokumentów potwierdzających legalność procedury.
Cudzoziemiec oświadczył również, że zamierza udać się do Kraków, lecz nie znał adresu planowanego pobytu. Początkowo deklarował cel turystyczny, a następnie podjęcie pracy na budowie lub jako kierowca taksówki. Nie posiadał rezerwacji noclegu, biletu powrotnego ani dokumentów potwierdzających zabezpieczenie finansowe.
Z uwagi na brak wiarygodnego uzasadnienia celu i warunków pobytu, Komendant Placówki Straży Granicznej w Katowicach-Pyrzowicach wydał decyzję o odmowie wjazdu. Mężczyzna został skierowany do pomieszczenia dla osób niezaakceptowanych na terenie lotniska, gdzie przebywał do czasu odlotu do Gruzji.
Sprawa jest kolejnym przykładem ryzyka związanego z korzystaniem z nielegalnych pośredników oferujących „załatwianie” dokumentów pobytowych.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze