Policjanci z Gilowice zatrzymali 69-letniego mieszkańca powiatu żywieckiego, który w ciągu tygodnia dwukrotnie złamał sądowy zakaz zbliżania się do domu swojej żony. Mężczyzna dodatkowo zniszczył drzwi wejściowe do budynku. Teraz za swoje zachowanie odpowie przed sądem.
W ubiegłym tygodniu do miejscowych funkcjonariuszy zgłosiła się 65-letnia mieszkanka powiatu żywieckiego. Kobieta poinformowała, że jej mąż – mimo nakazu opuszczenia miejsca zamieszkania oraz zakazu kontaktowania się i zbliżania – pojawił się w jej domu, uszkodził drzwi wejściowe, a następnie ukrył się w piwnicy. Policjanci niezwłocznie udali się na miejsce i zatrzymali nietrzeźwego 69-latka. Po nocy spędzonej w areszcie usłyszał on prokuratorskie zarzuty i został objęty policyjnym dozorem.
Tydzień później sytuacja się powtórzyła. Kobieta ponownie skontaktowała się z dzielnicowym, informując, że według uzyskanych informacji jej mąż znów wszedł do mieszkania. Obawiając się o swoje bezpieczeństwo, nie chciała wracać do domu. Dzielnicowy, mimo że przebywał poza służbą, pozostawał z nią w stałym kontakcie i powiadomił patrol interwencyjny. Policjanci zastali 69-latka na miejscu – tym razem ukrywał się na strychu. Mężczyzna ponownie został zatrzymany i następnego dnia doprowadzony do prokuratury, gdzie usłyszał kolejne zarzuty.
Za popełnione przestępstwa grozi mu kara do 5 lat pozbawienia wolności. W przypadku działania w warunkach recydywy wymiar kary może być znacznie wyższy.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze