Reklama

Dlaczego w Polsce jednocześnie mamy smog, mrozy i globalne ocieplenie?

Na pierwszy rzut oka może się to wydawać sprzeczne: mówi się o globalnym ociepleniu, a zimą doświadczamy silnych mrozów i fatalnej jakości powietrza. Po bliższym przyjrzeniu się okazuje się jednak, że te zjawiska są ze sobą logicznie powiązane – a Polska ma ku temu szczególne „predyspozycje”.

Polska jak misa na zanieczyszczenia

Znaczna część kraju leży w niecce otoczonej górami – Sudetami i Karpatami. Taka rzeźba terenu sprzyja zatrzymywaniu mas powietrza i zanieczyszczeń, szczególnie w kotlinach i dolinach. Miasta takie jak Kraków, Nowy Sącz, Żywiec, Rybnik czy Zakopane funkcjonują jak naturalne pułapki dla smogu. Gdy powietrze nie ma jak się przemieścić, zanieczyszczenia kumulują się, podobnie jak dym w zamkniętym pomieszczeniu bez wentylacji.

Reklama

Globalne ocieplenie nie wyklucza mrozów

Ocieplenie klimatu dotyczy średniej temperatury na Ziemi, a nie każdej pojedynczej zimy. Wraz z szybkim ocieplaniem się Arktyki osłabia się prąd strumieniowy, który zwykle oddziela zimne powietrze polarne od cieplejszych szerokości geograficznych. Gdy zaczyna on falować, zimne masy powietrza mogą gwałtownie napływać do Europy. Skutkiem są krótsze, ale bardziej intensywne epizody mrozu. To nie zaprzeczenie zmian klimatu, lecz jeden z ich efektów.

Smog bez palenia w piecach?

Reklama

Smog nie powstaje wyłącznie przez spalanie węgla w domowych piecach. Kluczowe są warunki atmosferyczne. Zimą często występują wyże baryczne, brak wiatru oraz inwersja temperatury – zimne powietrze zalega przy ziemi, a cieplejsze tworzy nad nim „pokrywę”. W takich warunkach nawet emisje z transportu, przemysłu, kotłowni miejskich czy pył unoszący się z dróg wystarczą, by jakość powietrza gwałtownie się pogorszyła.

Rola wiatru

Wiatr działa jak naturalny „czyściciel” atmosfery. Gdy powietrze się porusza, zanieczyszczenia są rozpraszane i rozwiewane. Kiedy jednak panuje cisza atmosferyczna, drobne cząstki pozostają zawieszone i ich stężenie szybko rośnie. Dlatego to właśnie bezwietrzne, mroźne dni są najgorsze pod względem smogu.

Reklama

Wnioski

Globalne ocieplenie zwiększa niestabilność klimatu, prowadząc zarówno do fal upałów, jak i nagłych mrozów. Z kolei zimowy smog w Polsce wynika nie tylko z emisji, lecz przede wszystkim z połączenia geografii kraju i niekorzystnych warunków pogodowych. To złożony problem, którego nie da się sprowadzić do jednej przyczyny – i właśnie dlatego tak trudno z nim walczyć.

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.

Zaloguj się

Reklama

Wideo tuzywiec.pl




Reklama