Mężczyzna zasiadł na parapecie korytarza wysokiego wieżowca, grożąc upadkiem z dużej wysokości. Sierżant sztabowy Marcin Łuka cierpliwie rozmawiał z nim, stosując spokój i zrozumienie. Finalnie, dzięki rozmowie bez użycia przymusu udało się bezpiecznie rozwiązać kryzys i przekazać poszkodowanego pod opiekę specjalistów.
W czwartek w jednym z wieżowców w bielskiej Wapienicy doszło do groźnej sytuacji. Służby ratunkowe dostały zgłoszenie o mężczyźnie siedzącym na parapecie korytarza na dziesiątym piętrze budynku. Istniało realne zagrożenie dla jego życia.
Na miejsce od razu skierowano patrol Policji. Wśród pierwszych funkcjonariuszy, którzy tam dotarli, był sierż. sztab. Marcin Łuka. Dzielnicowy, widząc mężczyznę w kryzysie, zachował spokój i zaczął z nim rozmawiać, przyjmując jego prośbę o utrzymanie odpowiedniego dystansu.
Cały czas obserwował sytuację na korytarzu i reagował na zmianę nastroju rozmówcy. Ważne okazały się opanowanie, empatia i sposób komunikacji policjanta. Dzięki spokojnej rozmowie udało się nawiązać z mężczyzną kontakt, a jego emocje stopniowo opadały. Dialog trwał dłuższą chwilę, miejscami milkli, pojawiały się pojedyncze pytania i krótkie odpowiedzi.
Mężczyzna w końcu zdecydował się samodzielnie i bezpiecznie zejść z parapetu. Interwencja obyła się bez użycia środków przymusu. Po zakończeniu działań funkcjonariusz odprowadził go do mieszkania, gdzie razem czekali na przyjazd zespołu ratownictwa medycznego. Następnie mężczyzna został przekazany pod opiekę lekarzy.
Policja przypomina, by nie lekceważyć sygnałów mogących świadczyć o kryzysie psychicznym u bliskich czy znajomych. Szybka reakcja i rozmowa, a także skorzystanie z pomocy specjalistów, mogą mieć duże znaczenie dla bezpieczeństwa osoby, która potrzebuje wsparcia. W Bielsku-Białej całodobową pomoc oferuje Podbeskidzki Ośrodek Interwencji Kryzysowej, zapewniając bezpłatne wsparcie psychologiczne i interwencyjne osobom w trudnej sytuacji życiowej. Instytucja działa przez całą dobę, również w weekendy.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze