Podczas spaceru w lesie starsza pani natknęła się na wstrząsający widok. W zmrożonym śniegu leżało sześć bezbronnych, zmarzniętych szczeniąt – około sześciotygodniowych maluchów, porzuconych jak niepotrzebne przedmioty. Kobieta nie pozostała obojętna – natychmiast zabezpieczyła zwierzęta i wezwała pomoc.
Szczeniaki trafiły pod opiekę organizacji, która zapewni im bezpieczeństwo, ciepło i niezbędną opiekę. Aby móc właściwie się nimi zająć, konieczny był zakup przenośnego kojca. Dzięki ogromnemu wsparciu ludzi o dobrych sercach udało się zebrać pełną kwotę 350 zł.
Szczególne podziękowania kierowane są do pani Kingi, która sfinansowała cały koszt kojca. Pozostałe środki ze zbiórki zostaną przeznaczone na zakup karmy dla uratowanych szczeniąt. Ta historia pokazuje, że nawet w obliczu ludzkiej bezduszności, empatia i solidarność potrafią dać nadzieję na lepsze jutro.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze