W Sopotni Małej doszło do poważnego wypadku, w którym 26-letni mężczyzna doznał ciężkiego urazu nogi po przygnieceniu pojazdem terenowym. Na miejsce natychmiast ruszyły służby ratunkowe, w tym strażacy oraz Zespół Ratownictwa Medycznego. Choć śmigłowiec Lotniczego Pogotowia Ratunkowego został wezwany, nie lądował ostatecznie na miejscu. Trwa wyjaśnianie okoliczności zdarzenia oraz ocena stanu zdrowia poszkodowanego.
W piątek 5 czerwca 2026 roku, o godzinie 16:17, służby ratunkowe zostały wezwane do wypadku na terenie leśnym w Sopotni Małej. Zgłoszenie trafiło do Stanowiska Kierowania Komendanta Powiatowego Państwowej Straży Pożarnej w Żywcu. Już w chwili przyjmowania zgłoszenia wiadomo było, że chodzi o rejon leśny, co miało znaczenie dla planowania dojazdu i działań.
Z wstępnych ustaleń wynika, że 26-letni mężczyzna doznał poważnego urazu nogi. Kończyna została przygnieciona przez pojazd terenowy, co wskazano jako główną przyczynę odniesionych obrażeń. Informacje te miały charakter wstępny i w takiej formie przekazano je służbom biorącym udział w akcji.
Na miejsce skierowano liczne siły i środki ratownicze. W działaniach uczestniczyli strażacy z OSP KSRG Sopotnia Mała oraz zastępy z Jednostki Ratowniczo-Gaśniczej w Żywcu. Do Sopotni Małej wysłano także Zespół Ratownictwa Medycznego oraz patrol Policji.
Do akcji zadysponowano śmigłowiec Lotniczego Pogotowia Ratunkowego. W trakcie prowadzenia działań zdecydowano o jego zawróceniu i maszyna nie lądowała w rejonie zdarzenia.
Ratownicy udzielili poszkodowanemu pomocy medycznej na miejscu wypadku i zabezpieczyli teren zdarzenia. Ze względu na trudny, leśny teren konieczne było użycie specjalistycznego sprzętu ratowniczego, co wydłużyło część prowadzonych działań. Okoliczności wypadku będą wyjaśniały właściwe służby, a stan zdrowia 26-letniego mężczyzny nie został do tej pory oficjalnie podany.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze