Coraz częściej na drogach ekspresowych i autostradach dochodzi do niebezpiecznych sytuacji spowodowanych przez kierowców, którzy bez potrzeby zajmują lewy pas ruchu. Zjawisko tzw. „przetrzymywania lewego pasa” nie tylko utrudnia płynność ruchu, ale również prowadzi do agresji drogowej oraz ryzykownych manewrów wyprzedzania z prawej strony.
Zgodnie z art. 16 ustawy Prawo o ruchu drogowym, kierujący pojazdem ma obowiązek poruszać się możliwie blisko prawej krawędzi jezdni. Na drogach o dwóch lub więcej pasach ruchu w jednym kierunku należy korzystać z prawego pasa, natomiast lewy przeznaczony jest przede wszystkim do wyprzedzania lub omijania.
Lewym pasem można jechać w kilku ściśle określonych sytuacjach – podczas wyprzedzania wolniej jadących pojazdów, omijania przeszkody, przygotowania się do skrętu w lewo (tam, gdzie jest to dopuszczalne) oraz przy dużym natężeniu ruchu, gdy wszystkie pasy wykorzystywane są w sposób ciągły. Po zakończeniu manewru wyprzedzania kierowca powinien niezwłocznie wrócić na prawy pas, o ile jest to możliwe i bezpieczne.
Jeżeli prawy pas jest wolny i nie ma przeszkód do kontynuowania jazdy, dalsze poruszanie się lewym pasem stanowi wykroczenie. Jazda „dla wygody” przy pustym prawym pasie jest naruszeniem przepisów i może skutkować mandatem do 3000 zł oraz 6 punktami karnymi. W przypadku stworzenia zagrożenia bezpieczeństwa ruchu drogowego kara może być jeszcze surowsza.
Policjanci z Wydziału Ruchu Drogowego Komendy Miejskiej Policji w Bielsku-Białej zapowiadają wzmożone kontrole na drogach szybkiego ruchu. Jak podkreślają funkcjonariusze, w przypadku tego wykroczenia rzadko stosowane są pouczenia. Celem działań jest poprawa płynności ruchu oraz zwiększenie bezpieczeństwa wszystkich uczestników ruchu drogowego.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze