Reklama

Sąd łagodnie potraktował pijanego kierowcę z Ujsoł po groźnym wypadku

3 kwietnia w Ujsołach doszło do poważnego wypadku, gdzie pijany i nieuprawniony do jazdy 22-latek stracił panowanie nad autem. Ford wjechał na pas przeciwny i uderzył w Fiata Ducato, raniąc pieszych przy przystanku. Sąd nie zgodził się na tymczasowy areszt, a prokuratura zaskarżyła tę decyzję. Postępowanie nadal trwa, a kierowcy grozi wieloletnia kara.

Wypadek i decyzja sądu

Na początku kwietnia w Ujsołach doszło do poważnego wypadku drogowego. Prokuratura Rejonowa w Żywcu wnioskowała o tymczasowy areszt dla podejrzanego kierowcy. Sąd Rejonowy w Żywcu nie zgodził się na ten wniosek i zamiast aresztu zastosował dozór policyjny oraz zakaz opuszczania kraju. Prokuratura zaskarżyła to postanowienie.

Przebieg zdarzenia na drodze

Z wstępnych ustaleń wynika, że do wypadku doszło 3 kwietnia około godziny 20:50 w centrum miejscowości. Kierowca Forda Focusa podczas manewru omijania miał nie zachować ostrożności i nie dostosować techniki jazdy do warunków na drodze. Po utracie panowania nad pojazdem zjechał na przeciwległy pas ruchu, gdzie uderzył czołowo w prawidłowo jadącego Fiata Ducato.

Reklama

Konsekwencje dla pieszych i stan kierowcy

Siła zderzenia była na tyle duża, że pojazd sprawcy został przemieszczony na chodnik w rejonie przystanku. W tym miejscu stało pięć osób. Jedna z nich odniosła poważne obrażenia ciała, wymagające leczenia przekraczającego siedem dni. Pozostali piesi doznali obrażeń o mniejszym nasileniu bądź nie odnieśli ich wcale. Ustalono, że 22-letni kierowca nie miał uprawnień do prowadzenia pojazdów i był nietrzeźwy. Badanie wykazało od 0,85 do 0,92 mg/l alkoholu w wydychanym powietrzu, co odpowiada około 1,8–1,9 promila. Mężczyzna został zatrzymany i usłyszał zarzut spowodowania wypadku w stanie nietrzeźwości.

Postępowanie i możliwe sankcje

Prokurator wniósł o zastosowanie trzymiesięcznego tymczasowego aresztu, sąd zdecydował natomiast o dozorze policji oraz zakazie opuszczania kraju, a to rozstrzygnięcie zostało zaskarżone. Postępowanie jest na wstępnym etapie. Zaplanowano dalsze czynności procesowe, w tym uzyskanie opinii biegłych z zakresu medycyny sądowej, rekonstrukcji wypadków, badań technicznych pojazdu oraz analiz toksykologicznych, a także przesłuchanie kolejnych świadków. W zależności od wyników śledztwa możliwa jest zmiana kwalifikacji prawnej. Na tym etapie podejrzanemu grozi kara do 4 lat i 6 miesięcy pozbawienia wolności, wieloletni zakaz prowadzenia pojazdów oraz przepadek samochodu lub jego równowartośći.

Źródło: Kronika Beskidzka Aktualizacja: 14/04/2026 15:38
Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.

Zaloguj się

Reklama

Wideo tuzywiec.pl




Reklama
Najnowsze wiadomości