Reklama

Skazany za dwa razy jazdę po pijanemu w ciągu dwóch dni w Bielsku-Białej

Mężczyzna w Bielsku-Białej został skazany w trybie przyspieszonym za prowadzenie samochodu pod wpływem alkoholu aż dwukrotnie w ciągu dwóch dni. Sąd wymierzył mu karę 1,5 roku więzienia, zakaz prowadzenia pojazdów na pięć lat oraz wysokie grzywny, które obejmują zarówno nawiązki, jak i wsparcie dla poszkodowanych.

Wyrok w trybie przyspieszonym

Sąd Rejonowy w Bielsku-Białej skazał w trybie przyspieszonym mężczyznę, który w ciągu dwóch dni dwukrotnie prowadził samochód w stanie nietrzeźwości. Wyrok zapadł 22 czerwca 2026 roku i dotyczył mieszkańca oskarżonego o popełnienie dwóch przestępstw przeciwko bezpieczeństwu w ruchu drogowym. Sprawa obejmowała dwa odrębne zdarzenia, rozpoznane w jednym postępowaniu.

Okoliczności zatrzymań kierowcy

Do pierwszego zatrzymania doszło 20 czerwca podczas kontroli drogowej na terenie Bielska-Białej. Badanie alkomatem wykazało u kierującego 1,40 mg/l alkoholu w wydychanym powietrzu, co odpowiada blisko 2,94 promila alkoholu we krwi. Mimo tej interwencji już następnego dnia mężczyzna ponownie wsiadł za kierownicę i został zatrzymany po raz drugi – tym razem badanie wykazało 1,30 mg/l alkoholu, czyli około 2,73 promila.

Reklama

Przyspieszone postępowanie sądowe

Po drugim zatrzymaniu sprawa trafiła do rozpoznania w postępowaniu przyspieszonym. To tryb przewidziany dla czynów wymagających szybkiej reakcji sądu oraz sprawnego przeprowadzenia całej procedury. W rozprawie brał udział prokurator z Prokuratury Rejonowej Bielsko-Biała Południe, który uczestniczył w postępowaniu przed sądem.

Orzeczona kara pozbawienia wolności i zakaz prowadzenia pojazdów

Sąd uznał oskarżonego za winnego obu zarzucanych czynów i wymierzył mu karę 1 roku i 6 miesięcy pozbawienia wolności. Dodatkowo orzeczono zakaz prowadzenia wszelkich pojazdów mechanicznych na okres pięciu lat oraz obowiązek wpłaty 8 tysięcy złotych na Fundusz Pomocy Pokrzywdzonym oraz Pomocy Postpenitencjarnej. Te elementy wyroku ujęto w jednym rozstrzygnięciu dotyczącym całej sprawy.

Reklama

Nawiązka i konsekwencje finansowe

Ponieważ samochód, którym poruszał się sprawca, nie należał do niego, sąd nie mógł orzec jego przepadku. Zobowiązano więc mężczyznę do zapłaty 12 tysięcy złotych nawiązki na rzecz Skarbu Państwa. W ten sposób w wyroku znalazły się zarówno kary o charakterze wolnościowym, jak i finansowym, odnoszące się do skutków zachowania kierującego, choć auto formalnie nie było jego własnością.

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.

Zaloguj się


Reklama

Wideo tuzywiec.pl




Reklama
Najnowsze wiadomości