Początki Starego Żywca sięgają XIII wieku, jednak rozwój właściwego ośrodka miejskiego nastąpił dopiero na przełomie XIV i XV stulecia. Pierwsza osada, położona w mniej korzystnym miejscu, była narażona na liczne zagrożenia naturalne i militarne. Z czasem jej mieszkańcy zaczęli przenosić się bliżej dzisiejszego rynku miasta Żywiec, dając początek nowemu centrum życia społecznego i handlowego.
Dzieje Starego Żywca naznaczone były dramatycznymi wydarzeniami. Osada została spalona przez wojska królewskie dowodzone przez Jakub Dembiński, a w 1507 roku dotknęła ją wielka powódź. W drugiej połowie XVI wieku wieś ponownie lokował kasztelan sądecki Krzysztof Komorowski, przywracając jej znaczenie gospodarcze i administracyjne.
W XX wieku Stary Żywiec coraz silniej wiązał się z miastem. Choć pierwszy projekt przyłączenia okolicznych gmin z 1921 roku nie został zrealizowany, w 1929 roku wieś – licząca 321 hektarów, 84 domy i 720 mieszkańców – oficjalnie weszła w granice Żywca. W 1937 roku otwarto tam jednoklasową szkołę powszechną, która stała się ważnym ośrodkiem lokalnej edukacji.
Przełomowym momentem okazał się rok 1958, gdy kolejna katastrofalna powódź doprowadziła do decyzji o regulacji rzeki Soły i budowie zapór w Tresnej oraz Czańcu. W wyniku tych działań powstało Jezioro Żywieckie. Planowany zbiornik wodny miał objąć najniżej położone tereny – w tym cały Stary Żywiec. Rozpoczęto proces przesiedlania mieszkańców, z których wielu osiedliło się w pobliskich miejscowościach, m.in. w Kozach. Wspomnienia tamtych wydarzeń często wiążą się z poczuciem straty i przekonaniem o zbyt niskich odszkodowaniach.
Wraz z napełnianiem jeziora dawna miejscowość zniknęła pod wodą. Dziś miejsce, gdzie tętniło życie, zajmuje spokojna tafla zbiornika. Stary Żywiec przetrwał już tylko w pamięci dawnych mieszkańców i na kartach historii – jako symbol przemijania oraz ceny, jaką lokalna społeczność zapłaciła za rozwój infrastruktury i ochronę przeciwpowodziową regionu
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze