W Bystrej uroczyście zainaugurowano zmodernizowany kompleks skoczni HS31 i HS19, będących ważnym miejscem treningów dla młodych skoczków. Modernizacja kosztowała 2,8 mln zł i została sfinansowana przez samorządy i ministerstwo. Obiekt będzie teraz służył nie tylko sportowcom, ale także lokalnej społeczności, wspierając rozwój młodzieży.
W Bystrej uroczyście otwarto zmodernizowany kompleks skoczni narciarskich HS31 i HS19 im. Józefa Przybyły. Na inauguracji pojawili się przedstawiciele rządu, samorządowcy, parlamentarzyści, działacze sportowi, a także mieszkańcy miejscowości i młodzi zawodnicy. Odnowiony obiekt ma im służyć na co dzień jako miejsce treningów i rozwijania sportowych pasji.
Kompleks od lat jest ważnym punktem dla lokalnego środowiska skoków narciarskich. To właśnie na tych skoczniach pierwsze skoki oddawał Kacper Tomasiak. Przez ostatnie lata obiekt był w złym stanie technicznym, co uniemożliwiało bezpieczne prowadzenie zajęć dla dzieci i młodzieży trenujących w LKS „Klimczok” Bystra. Jego historia sięga początku lat 70. XX wieku, gdy działały tam trzy skocznie z igielitem produkowanym lokalnie przez klub. Remont sprzed około 15 lat okazał się nie wystarczyć ze względu na stopniową degradację drewnianych elementów konstrukcji.
Modernizację przygotowano przy udziale wielu instytucji i samorządów. Gmina Wilkowice pozyskała niemal 1,6 mln zł dofinansowania z Ministerstwa Sportu i Turystyki. Całkowity koszt prac wyniósł około 2,8 mln zł, przy wsparciu powiatu bielskiego, Bielska-Białej oraz gmin Buczkowice i Wilkowice; sam powiat przeznaczył na inwestycję 400 tys. zł. Starosta bielski Andrzej Płonka mówił podczas uroczystości, że przedsięwzięcie stało się przykładem współpracy wielu samorządów i instytucji. Zwrócił też uwagę na nietypowe położenie obiektu: część skoczni leży na terenie powiatu bielskiego, a zeskok w granicach Bielska-Białej. Na zakończenie przekazał symboliczny prezent w postaci kosiarki.
W trakcie prac przebudowano m.in. wieżę sędziowską, drewnianą konstrukcję zastąpiono stalową, wymieniono rozbiegi obu skoczni, zmodernizowano pomosty startowe, zamontowano nowe zabezpieczenia i wyremontowano system odwodnienia. Dzięki tym zmianom obiekt znów może pełnić rolę centrum treningowego dla młodych zawodników skoków narciarskich i kombinacji norweskiej z regionu.
Minister sportu i turystyki Jakub Rutnicki mówił o znaczeniu inwestycji zarówno dla sportu wyczynowego, jak i wychowania młodzieży. Zapowiedział też działania związane z rozwojem infrastruktury towarzyszącej, w tym budowę zaplecza szatniowego. Do roli sportu w kształtowaniu postaw młodych ludzi nawiązał prezes LKS „Klimczok” Bystra Paweł Niemczyk, podkreślając, że skocznie mają być miejscem sportowej rywalizacji oraz nauki systematyczności, odpowiedzialności i współpracy. Tego typu doświadczenia – zaznaczył – wpływają później na postawy dorosłych zawodników.
Odnowione skocznie mają służyć najmłodszym adeptom skoków narciarskich, z których wielu kontynuuje później edukację sportową w Szkole Mistrzostwa Sportowego Szczyrk im. Polskich Olimpijczyków w Buczkowicach, rozwijając kariery na arenie krajowej i międzynarodowej. Dzięki nowym warunkom treningowym ma być im łatwiej przejść drogę od lokalnego klubu do startów w większych zawodach.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze