Wiosna to czas wzmożonych kontroli dotyczących wypalania traw, co jest w Polsce całkowicie zabronione. Policja przypomina o grzywnach sięgających 30 tysięcy złotych oraz możliwości kary więzienia do 10 lat w przypadku poważnych pożarów. Sprawcy odpowiadają także za szkody cywilne, a nieletni trafiają przed sąd rodzinny.
Wypalanie traw pod lupą policji. Surowe kary i realne zagrożenia
Wraz z nadejściem wiosny wraca problem wypalania traw – zjawiska nie tylko nielegalnego, ale też zwyczajnie niebezpiecznego. O konsekwencjach takich działań, skali zjawiska oraz odpowiedzialności sprawców mówił w rozmowie z redakcją oficer prasowy Komendy Powiatowej Policji w Żywcu, młodszy aspirant Bogusław Rosa.
W Polsce wypalanie traw jest całkowicie zakazane, bez względu na to, czy ogień został podłożony celowo, czy do zdarzenia doszło przez nieuwagę. W obu sytuacjach osoba odpowiedzialna może zostać pociągnięta do odpowiedzialności.
Zgodnie z obowiązującymi przepisami grzywna może wynieść nawet 30 tysięcy złotych. Sąd ma też możliwość orzeczenia kary ograniczenia wolności albo aresztu. Nawet sytuacja, w której ogień „wymknie się spod kontroli”, nie zwalnia z odpowiedzialności – podkreśla rzecznik.
Gdy dochodzi do poważniejszych zdarzeń, a pożar zagraża życiu lub zdrowiu ludzi czy mieniu w dużych rozmiarach, sprawa może zostać potraktowana jako przestępstwo. W takiej sytuacji grozi kara nawet do 10 lat pozbawienia wolności, a w najtragiczniejszych przypadkach jeszcze wyższa.
Na tym odpowiedzialność sprawców się nie kończy. Osoby dopuszczające się wypalania traw mogą zostać obciążone także kosztami cywilnymi, obejmującymi m.in. zniszczone uprawy, ogrodzenia, rekultywację terenu czy usuwanie skutków pożaru.
Policja zaznacza, że do ukarania nie jest konieczne zatrzymanie sprawcy na gorącym uczynku. W wielu sprawach decydujące są zeznania świadków, nagrania z monitoringu albo zabezpieczone ślady. Postępowanie może zakończyć się nałożeniem mandatu lub skierowaniem sprawy do sądu.
Szczególną uwagę zwraca się na sytuacje, gdy ogień podkładają osoby nieletnie. Wtedy sprawa trafia do sądu rodzinnego, który może zastosować różne środki wychowawcze. Może też zobowiązać rodziców lub opiekunów do naprawienia wyrządzonej szkody, co bywa dla nich dotkliwe finansowo.
Jak wskazuje rozmówca, skutki wypalania traw bywają odczuwalne przez długi czas. Poza karami finansowymi i odpowiedzialnością karną rolnicy muszą się liczyć z dodatkowymi sankcjami, w tym z utratą dopłat, co w skrajnych przypadkach może oznaczać całkowite pozbawienie wsparcia finansowego za dany rok.
Niebezpieczne skrzyżowanie w centrum Żywca
W trakcie rozmowy pojawił się też temat bezpieczeństwa na skrzyżowaniu Alei Marszałka Piłsudskiego z ulicą Komonieckiego w Żywcu. Policja wskazuje je jako jedno z bardziej problematycznych miejsc w mieście.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze