Państwowa Komisja po raz kolejny wpisała do rejestru ks. Jana Wodniaka z powodu kolejnych zarzutów dotyczących wykorzystywania seksualnego małoletnich. Nowe postępowanie potwierdziło wiarygodność zgłoszeń pomimo upływu lat. Decyzja ostateczna wywołała gorące reakcje w regionie.
Były proboszcz z Międzybrodzia Bialskiego ponownie wpisany do rejestru sprawców przestępstw seksualnych wobec małoletnich
Państwowa Komisja do spraw przeciwdziałania wykorzystaniu seksualnemu małoletnich poniżej 15. roku życia po raz drugi wpisała do rejestru byłego proboszcza parafii w Międzybrodziu Bialskim, ks. Jana Wodniaka. Decyzja zapadła po przeprowadzeniu kolejnego postępowania dotyczącego zarzutów krzywdzenia małoletniego.
Pierwszy wpis do rejestru pojawił się w lutym 2026 roku i był związany ze sprawą Janusza Szymika, byłego ministranta, który publicznie oskarżył duchownego o wieloletnie wykorzystywanie seksualne.
Jak podawały ogólnopolskie media, do Państwowej Komisji trafiło później odrębne zgłoszenie dotyczące kolejnej osoby pokrzywdzonej. Sprawa dotyczyła zdarzeń sprzed wielu lat. Ze względu na upływ czasu postępowanie karne w tym wątku nie mogło już zostać wszczęte z powodu przedawnienia.
W toku postępowania wyjaśniającego komisja analizowała materiał dowodowy dotyczący zachowań duchownego wobec małoletniego ministranta. Z ustaleń komisji wynika, że chodziło między innymi o niestosowny kontakt fizyczny podczas spotkań i powitań.
W sprawie istotne były opinie biegłych, którzy oceniali wiarygodność zeznań pokrzywdzonego. Eksperci nie stwierdzili oznak konfabulacji ani skłonności do fantazjowania. Uznali, że relacja jest spójna i oparta na własnych doświadczeniach zgłaszającego.
Po zakończeniu postępowania 12 marca 2026 roku Państwowa Komisja wydała decyzję o ponownym wpisaniu ks. Jana Wodniaka do rejestru sprawców przestępstw seksualnych wobec małoletnich. Żadna ze stron nie wniosła odwołania od tego postanowienia, dlatego decyzja stała się prawomocna. Kolejny wpis pojawił się w rejestrze 29 maja 2026 roku. Sprawa byłego proboszcza z Międzybrodzia Bialskiego od lat przyciąga uwagę opinii publicznej i uchodzi za jedną z najgłośniejszych dotyczących nadużyć seksualnych wobec małoletnich w regionie.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze