Reklama

Dramatyczne chwile na parkingu stacji narciarskiej. 7-latek wpadł do studzienki

Chwile grozy rozegrały się w środowy wieczór, 14 stycznia, na parkingu Stacji Narciarskiej przy ul. Leśnej w Myślenicach. O godzinie 20:06 służby ratunkowe otrzymały pilne zgłoszenie o dziecku, które wpadło do niezabezpieczonej studzienki o głębokości około sześciu metrów.

Na miejsce natychmiast skierowano trzy zastępy Straży Pożarnej. Ratownicy po szybkim rozpoznaniu sytuacji niezwłocznie przystąpili do akcji. Jak się okazało, studzienka była sucha, co w tej dramatycznej sytuacji miało kluczowe znaczenie. Dzięki sprawnym i zdecydowanym działaniom strażaków dziecko zostało wydobyte na powierzchnię po około siedmiu minutach.

Reklama

Na szczęście chłopiec był przytomny i według wstępnych informacji nie doznał obrażeń. Po ewakuacji został przekazany zespołowi ratownictwa medycznego, który podjął decyzję o przewiezieniu 7-latka do Szpitala Uniwersyteckiego w Prokocimiu na obserwację.

Sprawa niezabezpieczonej studzienki budzi pytania o bezpieczeństwo w rejonie parkingu i może stać się przedmiotem dalszych wyjaśnień.

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.

Zaloguj się

Reklama

Wideo tuzywiec.pl




Reklama