Muzeum Miejskie w Żywcu wraz z Fundacją Parków i Ogrodów Historycznych zorganizowało spotkanie przybliżające postacie Alicji Habsburg i Brendy Colvin oraz ich wpływ na kompozycję żywieckiego parku. Wydarzenie łączyło wykłady z praktycznym spacerem, ukazując zmiany i ciągłość w krajobrazie ogrodu.
Historia żywieckiego parku, postacie Alicji Habsburg i Brendy Colvin oraz ślady dawnej kompozycji ogrodowej były tematem dwudniowego spotkania, które w miniony weekend odbyło się w Żywcu. Pierwszego dnia uczestnicy poznawali dzieje tego miejsca podczas rozmowy z Dorotą Firlej i Katarzyną Bellingham, drugiego wyruszyli na spacer po parku. Wydarzenie przygotowało Muzeum Miejskie w Żywcu we współpracy z Fundacją Parków i Ogrodów Historycznych.
Pierwszy dzień wydarzenia skupiał się przede wszystkim na dwóch kobietach, które odegrały ważną rolę w historii żywieckiego parku – Alicji Habsburg oraz Brendzie Colvin. O ich działalności i podejściu do projektowania przestrzeni opowiadały Dorota Firlej oraz Katarzyna Bellingham. Mówiono zarówno o ich projektach, jak i o tym, jak patrzyły na ogród jako miejsce codziennego użytku.
Uczestnicy poznawali historię współpracy właścicielki rezydencji z projektantką ogrodów. Rozmowa dotyczyła ich wyborów, wrażliwości oraz przekonania, że odpowiednio zaprojektowana przestrzeń powinna być nie tylko atrakcyjna wizualnie, ale też służyć codziennemu życiu, zwykłym potrzebom mieszkańców i gości. Wspominano również o tym, jak te decyzje odbijają się w dzisiejszym układzie parku.
Podczas spotkania omawiano, jak na przestrzeni lat zmieniała się koncepcja żywieckiego parku. Rozmawiano o powstawaniu polan, rosarium, pergoli i mostków, o tym, jak kolejne pomysły wpływały na charakter tego terenu i jak łączyły się z wcześniejszymi założeniami ogrodowymi.
Uwagę poświęcono również osiom widokowym oraz innym elementom kompozycji, które pozwalają lepiej zrozumieć dawny zamysł tego miejsca. Nie wszystkie elementy przetrwały do współczesności w pierwotnej formie, część śladów dawnego założenia nadal można odnaleźć w obecnej przestrzeni parku, ukryte w rozmieszczeniu alei czy pojedynczych akcentach roślinnych.
Po pierwszym dniu poświęconym opowieściom i historii drugiego dnia uczestnicy wyruszyli na spacer. Przejście przez park pozwoliło spojrzeć na dobrze znane miejsce z perspektywy jego historycznej kompozycji oraz poszukiwać śladów wcześniejszych założeń zachowanych w układzie alei, detalach architektonicznych, otwarciach widokowych i fragmentach kompozycji ogrodowej.
Dwudniowe wydarzenie pokazało żywiecki park nie tylko jako teren zielony i miejsce spacerów, ale też jako przestrzeń ukształtowaną przez konkretnych ludzi, ich pomysły i decyzje. Rozmowy dotyczyły również pamięci o historycznych założeniach ogrodowych i odpowiedzialności za dziedzictwo przekazane przez wcześniejsze pokolenia, które dziś wymaga świadomej opieki.
Spotkanie zorganizowało Muzeum Miejskie w Żywcu we współpracy z Fundacją Parków i Ogrodów Historycznych, a prowadzącymi były Dorota Firlej i Katarzyna Bellingham.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze