Kierowcy na S1 między Węgierską Górką a Milówką podejmują ryzykowne manewry, sugerowane przez nieaktualne aplikacje nawigacyjne. GDDKiA apeluje o ostrożność i przestrzeganie prawa drogowego, przypominając o zakazie zawracania i wjazdu pod prąd na drogach ekspresowych.
Generalna Dyrekcja Dróg Krajowych i Autostrad odniosła się do serii niebezpiecznych sytuacji na drodze ekspresowej S1 pomiędzy Węgierską Górką a Milówką, gdzie kierowcy zawracali przed tunelami i wjeżdżali pod prąd.
Jak informuje GDDKiA, przyczyną takich zachowań mogą być błędne wskazania części aplikacji nawigacyjnych. Kierowcy, którzy miną zjazd do Węgierskiej Górki lub Przybędzy, mogą dostać sugestię zawrócenia jeszcze przed kolejnym węzłem w rejonie Milówki. Właśnie tam kamery monitoringu zarejestrowały już kilka przypadków wykonywania skrajnie niebezpiecznych manewrów i dobrze to pokazuje skalę problemu.
Drogowcy przypominają, że wskazania nawigacji nie zwalniają kierowców z obowiązku przestrzegania przepisów ruchu drogowego. Odpowiedzialność za decyzje na drodze zawsze ponosi osoba prowadząca pojazd, nawet jeśli aplikacja sugeruje inne działanie. GDDKiA podkreśla, że kierujący powinni w pierwszej kolejności brać pod uwagę oznakowanie oraz zasady ruchu, a dopiero później komunikaty urządzeń elektronicznych. Zdarza się, że aplikacja jest nieaktualna albo źle interpretuje nowe odcinki trasy.
GDDKiA wskazuje, że na drogach ekspresowych obowiązuje zakaz zawracania, cofania i zatrzymywania się, poza sytuacjami awaryjnymi. Szczególną ostrożność trzeba zachować także w rejonie tuneli. Kierowcy powinni stosować się do oznakowania, sygnalizacji świetlnej oraz komunikatów systemów zarządzania ruchem. Służby proszą kierowców o rozwagę i przypominają, że nawet jeśli nawigacja sugeruje manewr sprzeczny z organizacją ruchu, nie wolno go wykonywać. Takie zachowanie naraża innych na bezpośrednie niebezpieczeństwo, nawet gdy ruch wydaje się niewielki.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze