W dniu 08.02 zmarł Edward Linde-Lubaszenko – jeden z najwybitniejszych polskich aktorów filmowych i teatralnych. Miał 86 lat. W grudniu ubiegłego roku poinformował o zakończeniu kariery zawodowej, zamykając wieloletni, niezwykle bogaty rozdział swojej obecności w kulturze.
Był artystą o ogromnej skali i rzadkiej klasie. Publiczność znała go zarówno z wielkich ról teatralnych, jak i z wyrazistych, często zapadających w pamięć kreacji filmowych i serialowych. Debiutował w kinie w 1966 roku w filmie „Ktokolwiek wie…”, a kolejne dekady przyniosły mu role m.in. w „Matce Królów”, „Magnacie”, „Psach” czy „Sarze”. Nawet epizody potrafił wypełnić znaczeniem i charakterem.
Ogólnopolską rozpoznawalność zapewniła mu telewizja – szczególnie rola doktora Romana Bognara w serialu „Układ krążenia”. Widzowie pamiętają go także z produkcji takich jak „Ekstradycja”, „Na dobre i na złe”, „Prawo Agaty” czy „Belle Epoque”.
Przez ponad trzy dekady był filarem Starego Teatru im. Heleny Modrzejewskiej w Krakowie (1973–2004), gdzie stworzył dziesiątki ról klasycznych i współczesnych. Wcześniej związany był m.in. z Wrocławskim Teatrem Współczesnym, gdzie występował w przełomowych spektaklach Jerzego Jarockiego, takich jak „Stara kobieta wysiaduje” czy „Paternoster”.
Edward Linde-Lubaszenko był także ojcem aktora Olafa Lubaszenki. Pozostawił po sobie ogromny dorobek artystyczny i pamięć o aktorstwie opartym na inteligencji, dyscyplinie i głębokim rozumieniu człowieka.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze