Polski futbol pogrążył się w smutku po śmierci Jacka Magiery, byłego piłkarza i trenera. Był ceniony za charakter i zaangażowanie, ostatnio pełnił funkcję drugiego trenera reprezentacji Polski. Polski Związek Piłki Nożnej wyraził głębokie współczucie rodzinie i bliskim. Środowisko sportowe apeluje o uszanowanie prywatności rodziny w tym trudnym czasie.
Nie żyje Jacek Magiera. Polska piłka w żałobie. Polski futbol pogrążył się w smutku, ponieważ w wieku 49 lat zmarł Jacek Magiera – były piłkarz i szkoleniowiec, w ostatnim czasie drugi trener reprezentacji Polski w sztabie Jana Urbana.
O śmierci Jacka Magiery poinformował Polski Związek Piłki Nożnej w oficjalnym komunikacie. Związek przekazał, że z głębokim smutkiem i żalem przyjął tę informację. Rodzinie, przyjaciołom oraz bliskim złożono wyrazy współczucia.
Prezes PZPN Cezary Kulesza odniósł się do odejścia trenera, mówiąc, że było ono nagłe i trudne do przyjęcia. W oświadczeniu zaznaczył, że Magiera był szkoleniowcem cenionym za charakter i zaangażowanie. Środowisko piłkarskie zaapelowało o uszanowanie prywatności rodziny.
Jacek Magiera był wychowankiem Rakowa Częstochowa i w 1995 roku zadebiutował w Ekstraklasie. Przez wiele lat występował w Legii Warszawa, grał także w Widzewie Łódź oraz Cracovii. Po zakończeniu kariery zawodniczej został trenerem, pracował m.in. w Zagłębiu Sosnowiec, prowadził Legię Warszawa w drodze po mistrzostwo kraju i w Lidze Mistrzów, a następnie młodzieżowe reprezentacje Polski (U-19, U-20) oraz Śląsk Wrocław, z którym zdobył wicemistrzostwo. W 2025 roku dołączył do sztabu pierwszej reprezentacji Polski jako asystent selekcjonera, a jego śmierć została określona jako duża strata dla polskiego sportu, tak mówi wielu ludzi z tego środowiska.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze