Podczas lotu z Eindhoven do Pyrzowic 30-letni Polak spożywał własny alkohol i zaczepiał innych pasażerów. Po wylądowaniu agresywnie zachowywał się wobec funkcjonariuszy Straży Granicznej, co zakończyło się jego zatrzymaniem i postępowaniem karnym. Badanie wykazało u niego prawie 2,4 promila alkoholu we krwi.
Do zdarzenia doszło po przylocie do Pyrzowic samolotu z Eindhoven. Funkcjonariusze Zespołu Interwencji Specjalnych Placówki Straży Granicznej w Katowicach-Pyrzowicach zostali wezwani do pasażera, którego zachowanie podczas podróży miało sprawiać kłopoty na pokładzie.
Z przekazanych informacji wynika, że 30-letni obywatel Polski pił własny alkohol wniesiony do samolotu. W trakcie lotu miał zaczepiać innych podróżnych i nie stosować się do poleceń załogi.
Po lądowaniu do działań przystąpili funkcjonariusze Straży Granicznej. Na początku mężczyzna reagował na wydawane polecenia i wykonywał je, z czasem podczas interwencji jego zachowanie miało stawać się coraz bardziej agresywne.
Według relacji służb pasażer próbował przeszkadzać funkcjonariuszom w wykonywaniu czynności. Problemy pojawiły się m.in. podczas próby przeprowadzenia badania stanu trzeźwości.
Mężczyzna miał przestać wykonywać polecenia i działać odwrotnie niż wskazywały instrukcje funkcjonariuszy. W czasie interwencji kierował też pod ich adresem obraźliwe słowa. Sytuacja zaostrzyła się na tyle, że – jak wynika z materiału źródłowego – 30-latek miał kilkukrotnie znieważyć funkcjonariuszy Straży Granicznej oraz naruszyć nietykalność cielesną jednego z mundurowych.
Funkcjonariusze przeprowadzili badanie zawartości alkoholu w wydychanym powietrzu. Wynik wyniósł 1,14 mg/l, co według przekazanych informacji odpowiada około 2,39 promila alkoholu.
Po zakończeniu interwencji 30-latek został zatrzymany i noc spędził w pomieszczeniu przeznaczonym dla osób zatrzymanych. Po wytrzeźwieniu doprowadzono go do Placówki Straży Granicznej w Katowicach-Pyrzowicach, gdzie wykonano z jego udziałem dalsze czynności. Przedstawiono mu zarzuty związane ze zdarzeniami, do których miało dojść dzień wcześniej na terenie katowickiego lotniska.
Sprawa nie zakończyła się na samym zatrzymaniu pasażera. Zgodnie z przekazanymi informacjami Prokuratura Rejonowa w Tarnowskich Górach skierowała wobec 30-latka akt oskarżenia w związku z zarzucanymi mu czynami. Teraz zajmie się tym sąd. Za zarzucane czyny mężczyźnie może grozić grzywna, kara ograniczenia wolności albo kara pozbawienia wolności do 3 lat. Sam fakt skierowania aktu oskarżenia nie oznacza jeszcze przesądzenia winy; o odpowiedzialności karnej oskarżonego zdecyduje sąd.
Zespół Interwencji Specjalnych Straży Granicznej uczestniczy w działaniach m.in. przy interwencjach wobec pasażerów na terenie lotniska i na pokładach samolotów. Nie jest to pierwszy opisany przypadek interwencji służb na lotnisku w Pyrzowicach wobec osoby podejrzewanej o agresywne zachowanie. W oficjalnych komunikatach Straży Granicznej pojawiały się już informacje o innych sytuacjach, w których funkcjonariusze byli znieważani lub naruszano ich nietykalność podczas wykonywania obowiązków służbowych.
Na terenie Międzynarodowego Portu Lotniczego Katowice-Pyrzowice za bezpieczeństwo odpowiadają m.in. funkcjonariusze Straży Granicznej oraz Policji. Podróż 30-letniego obywatela Polski z Eindhoven do Pyrzowic zakończyła się dla niego zatrzymaniem i postępowaniem karnym. Według informacji służb mężczyzna miał podczas lotu spożywać własny alkohol, zaczepiać pasażerów i ignorować polecenia załogi, a następnie podczas interwencji znieważyć funkcjonariuszy Straży Granicznej i naruszyć nietykalność cielesną jednego z nich. Badanie wykazało 1,14 mg/l alkoholu w wydychanym powietrzu, czyli około 2,39 promila. Prokuratura Rejonowa w Tarnowskich Górach skierowała w tej sprawie akt oskarżenia, a o odpowiedzialności 30-latka przesadzi już sąd.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze