37-letni mężczyzna przylatujący z Luton został zatrzymany na lotnisku Katowice-Pyrzowice. Okazało się, że ma do odbycia łącznie 260 dni pozbawienia wolności wynikające z orzeczeń warszawskiego i pruszkowskiego sądu. Sprawa przypomina, jak ważne jest przestrzeganie prawa, zwłaszcza w kwestii prowadzenia pojazdu pod wpływem substancji odurzających.
Funkcjonariusze Śląskiego Oddziału Straży Granicznej zatrzymali na lotnisku Katowice-Pyrzowice 37-letniego mężczyznę, który przyleciał z Luton w Wielkiej Brytanii. Podczas kontroli wyszło na jaw, że jest on poszukiwany przez dwa sądy i ma do odbycia kary pozbawienia wolności.
Mężczyzna był poszukiwany na podstawie nakazu doprowadzenia wydanego przez Sąd Rejonowy dla m.st. Warszawy. Zgodnie z tym orzeczeniem ma odbyć 49 dni kary więzienia, co ma związek z niestosowaniem się do orzeczonych środków karnych określonych w art. 244 Kodeksu karnego.
W policyjnych bazach widniało także zarządzenie Sądu Rejonowego w Pruszkowie. Na jego podstawie nakazano zatrzymanie mężczyzny i doprowadzenie go do aresztu śledczego lub zakładu karnego w celu odbycia 211 dni pozbawienia wolności. Sprawa dotyczy prowadzenia pojazdu w stanie nietrzeźwości lub pod wpływem środka odurzającego, opisanych w art. 178a § 1 Kodeksu karnego.
Po zatrzymaniu 37-latek został przewieziony do Pomieszczenia dla Osób Zatrzymanych w Bytomiu. Następnie ma trafić do zakładu karnego, w którym zostaną wykonane orzeczone wobec niego kary pozbawienia wolności.
Osoba zatrzymana po przylocie z Wielkiej Brytanii jest poszukiwana na podstawie dwóch odrębnych orzeczeń sądowych. Łącznie ma do odbycia kary pozbawienia wolności związane z naruszeniem orzeczonych środków karnych oraz z prowadzeniem pojazdu w stanie nietrzeźwości lub pod wpływem środka odurzającego, co w praktyce oznacza dłuższy pobyt w zakładzie karnym.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze