Rozłam w PiS wprowadził zamieszanie wśród lokalnych radnych powiatu żywieckiego wybranych z listy partii. Pojawiły się pytania o oddanie Jarosławowi Kaczyńskiemu lub Mateuszowi Morawieckiemu, jednak oficjalne wypowiedzi pokazują stabilność obecnych układów. Badamy, jak wygląda rzeczywistość za kulisami lokalnej polityki.
Po rozłamie w PiS na dwie frakcje szybko pojawiło się pytanie, kto trzyma stronę Jarosława Kaczyńskiego, a kto Mateusza Morawieckiego. Poniżej opisujemy, jak obecnie wygląda sytuacja radnych powiatu żywieckiego wybranych z listy PiS.
W 27-osobowej Radzie Powiatu Żywieckiego zasiada obecnie 13 radnych z listy PiS. W Zarządzie Powiatu partia ma trzy z pięciu miejsc. Chodzi o starostę żywieckiego Adriana Midora oraz nieetatowych członków zarządu: Tadeusza Pala i Jana Witkowskiego. W prezydium, gdzie są trzy miejsca, PiS obsadza dwa: funkcję przewodniczącego pełni Wiesław Sypyt, a wiceprzewodniczącą jest Marzena Pietraszewska.
Po głośnym rozłamie część komentatorów zaczęła się zastanawiać, czy cała „trzynastka” pozostanie wierna PiS, Jarosławowi Kaczyńskiemu oraz senatorowi Andrzejowi Kalacie z Milówki. Pojawiły się też przypuszczenia, że ktoś może zdecydować się przejść do obozu Mateusza Morawieckiego i posła Grzegorza Pudy z Bielska-Białej.
W ostatnich dniach w kuluarach mówiono, że chęć przystąpienia do Stowarzyszenia Rozwój Plus Mateusza Morawieckiego miało zadeklarować trzech radnych powiatu żywieckiego. Informacje te padały nieoficjalnie i przez kilka dni były tematem lokalnych dyskusji.
– Z moich informacji wynika, że takiej chęci nie ogłosił żaden z 13 radnych. Pytałem również ostatnio starostę Adriana Midora, który też mi potwierdził, że nie ma takich osób – powiedział nam senator Andrzej Kalata, pełnomocnik powiatowych struktur PiS na Żywiecczyznę i starosta żywiecki w latach 2014–2023.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze