Reklama

Pożar na Barania Góra opanowany. Szybka akcja strażaków uratowała las

Na początku majówki doszło do groźnego pożaru na zboczach Barania Góra. Ogień objął trudno dostępny, górski teren, co znacznie utrudniało działania ratownicze i zwiększało ryzyko dla uczestniczących w akcji strażaków.

Do walki z żywiołem skierowano znaczne siły. W działaniach brało udział aż 23 zastępy straży pożarnej z powiatu żywieckiego oraz 14 z powiatu cieszyńskiego. Wsparcie z powietrza zapewniły dwa samoloty gaśnicze typu Dromader, które odegrały kluczową rolę w szybkim opanowaniu sytuacji. Jeden z nich tankował wodę na górze Żar, natomiast drugi w Aleksandrowicach, gdzie operację zabezpieczał zastęp z JRG 2.

Reklama

Strażacy musieli zmierzyć się z wymagającymi warunkami – stromym terenem, ograniczonym dostępem oraz koniecznością prowadzenia działań w rozległym obszarze leśnym. Mimo to akcja przebiegła sprawnie, a ogień udało się opanować stosunkowo szybko, co potwierdzają także strażacy ochotnicy uczestniczący w działaniach.

Według wstępnych szacunków spłonęło od 2,5 do 3 hektarów lasu, głównie młodnika. Choć skala zniszczeń nie jest mała, szybka i skoordynowana reakcja służb pozwoliła zapobiec dalszemu rozprzestrzenianiu się ognia.

Reklama

To zdarzenie po raz kolejny pokazuje, jak trudna i niebezpieczna jest praca strażaków, szczególnie w górskich warunkach. Ich zaangażowanie, profesjonalizm i gotowość do działania zasługują na najwyższe uznanie.

Źródło i opracowanie własne Aktualizacja: 02/05/2026 06:16
Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.

Zaloguj się

Reklama

Wideo tuzywiec.pl




Reklama
Najnowsze wiadomości