Od września 2026 roku w Jeleśni działa samorządowy żłobek Stacyjkoshy stworzony z dofinansowania Krajowego Planu Odbudowy. Mimo przygotowania 45 miejsc, obecnie uczęszcza do niego 17 dzieci, co budzi pytania o finansowanie i przyszłość placówki. Gmina nadal prowadzi nabór mając nadzieję na zwiększenie frekwencji.
Od 1 września 2026 roku w Jeleśni działa nowy samorządowy żłobek „Stacyjkowo”. Placówka została przygotowana tak, by mogła przyjąć maksymalnie 45 dzieci i jest elementem rozbudowy lokalnej infrastruktury dla najmłodszych mieszkańców gminy.
Żłobek już funkcjonuje, choć liczba dzieci jest niższa niż liczba dostępnych miejsc. Podczas sesji Rady Gminy wójt Jeleśni Anna Wasilewska przekazała informacje o aktualnej frekwencji.
Z danych wynika, że do „Stacyjkowa” uczęszcza 17 dzieci, więc 28 miejsc pozostaje wolnych. Przekłada się to na 37,8% wykorzystania przygotowanej liczby miejsc.
W zestawieniu liczbowym podano, że zajętych jest 17 z 45 miejsc, a 28 miejsc uznano za niewykorzystane. Pokazuje to, że na starcie działalności żłobka używana jest nieco ponad jedna trzecia jego możliwości.
Nie zamknięto przy tym możliwości przyjmowania kolejnych dzieci. Rekrutacja wciąż trwa, więc liczba podopiecznych może się jeszcze zwiększyć.
Budowa samorządowego żłobka „Stacyjkowo” wiązała się z wydatkiem przekraczającym 4,7 mln zł. W tej kwocie mieszczą się koszty stworzenia nowej infrastruktury przeznaczonej dla dzieci w wieku żłobkowym.
Gmina Jeleśnia pozyskała środki na budowę obiektu z Krajowego Planu Odbudowy. Dofinansowanie samej inwestycji wyniosło 3,184 mln zł, a dodatkowo samorząd otrzymał 208 tys. zł na wyposażenie placówki.
Te pieniądze zmniejszyły wydatki, które trzeba by było ponieść z innych źródeł. Otwarcie żłobka oznacza równocześnie konieczność stałego finansowania jego bieżącego funkcjonowania, co już obciąża budżet gminy.
Na sesji Rady Gminy pojawił się temat relacji między liczbą przygotowanych miejsc a rzeczywistą liczbą dzieci w żłobku. Radny Mateusz Morkisz zapytał, czy mniejsze zainteresowanie placówką może spowodować obowiązek zwrotu części środków otrzymanych na inwestycję.
Pytanie dotyczyło finansów samorządu, ponieważ budowa „Stacyjkowa” została wykonana przy istotnym udziale funduszy zewnętrznych, a obecna liczba podopiecznych pozostaje niższa od maksymalnej pojemności placówki.
Na wątpliwości radnego odpowiedziała wójt Anna Wasilewska. Stwierdziła, że aktualna liczba dzieci w żłobku nie powoduje ryzyka zwrotu dofinansowania inwestycyjnego.
Wasilewska zwróciła uwage na inne konsekwencje niższej frekwencji. Z przekazanych informacji wynika, że liczba dzieci wpływa na wysokość dofinansowania przeznaczonego na bieżące funkcjonowanie placówki. Oddzielono tym samym środki na utworzenie żłobka od pieniędzy na jego codzienną działalność.
Nabór do żłobka „Stacyjkowo” nadal trwa. Choć działalność rozpoczęto 1 września, proces przyjmowania nowych dzieci nie został zakończony. Samorząd zakłada wzrost liczby podopiecznych do końca grudnia, bez podawania konkretnej prognozy.
Na dziś wolnych jest 28 z 45 miejsc. Dalszy przebieg naboru pokaże, w jakim stopniu nowy obiekt zostanie zapełniony oraz jak liczba dzieci przełoży się na wysokość dofinansowania bieżącej działalności.
Pierwsze tygodnie działania „Stacyjkowa” wywołały dyskusję o liczbie dzieci i warunkach finansowych funkcjonowania placówki. Wiadomo, że rekrutacja trwa, a gmina liczy na kolejne zgłoszenia.
Na podstawie dostępnych danych nie podano ostatecznej liczby wniosków ani prognozowanych kosztów utrzymania przy obecnej frekwencji. Brakuje też pełnej informacji o skutkach finansowych niewykorzystania wszystkich miejsc, rekrutacja ma natomiast trwać do końca 2026 roku, z oczekiwaniem, że liczba podopiecznych wzrośnie.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze