We wtorek wieczorem doszło do pożaru poddasza budynku mieszkalnego przy ulicy Oczkowskiej w Żywcu. Strażacy z kilku jednostek natychmiast ruszyli do gaszenia ognia, zabezpieczając mieszkańców i usuwając butlę gazową z zagrożonego obiektu. Sprawdź, jak przebiegała akcja ratownicza i jakie działania podjęto, by opanować niebezpieczeństwo.
We wtorkowy wieczór zgłoszono pożar poddasza budynku mieszkalnego przy ulicy Oczkowskiej w Żywcu. Informacja trafiła do strażaków przez Stanowisko Kierowania Komendanta Powiatowego Państwowej Straży Pożarnej w Żywcu, które przyjęło zgłoszenie dotyczące ognia na poddaszu.
O godzinie 18:18 do działań wysłano jednostkę OSP Oczków. Na miejsce pojechały dwa zastępy. Strażacy zajęli się zabezpieczeniem budynku i próbą powstrzymania ognia przed przejściem na dalsze części obiektu.
Na miejscu trzeba było prowadzić kilka czynności równocześnie. Oprócz gaszenia pożaru strażacy sprawdzali pomieszczenia i zabezpieczali instalację elektryczną. Usuwano też zagrożenie wynikające z obecności butli gazowej znajdującej się w budynku objętym ogniem.
Po dojeździe zastępów na ulicę Oczkowską teren akcji został odgrodzony i zabezpieczony. Podano jeden prąd wody w natarciu na płonącą część budynku. Do środka weszła rota strażacka, której zadaniem było przeszukanie pomieszczeń oraz odłączenie energii elektrycznej w obiekcie.
Takie działania są podstawą interwencji prowadzonej w budynku mieszkalnym – trzeba brać pod uwagę zagrożenia wewnątrz obiektu i w jego bezpośrednim otoczeniu. Chodzi o bezpieczeństwo ratowników oraz osób postronnych, które mogą znajdować się w pobliżu lub próbować wrócić po swoje rzeczy.
Ważnym etapem akcji było wyniesienie butli gazowej z budynku. Strażacy usunęli ją podczas działań ratowniczo-gaśniczych. W relacji OSP Oczków potwierdzono wyniesienie butli, bez informacji o ewentualnym uszkodzeniu czy wycieku gazu.
Po przyjeździe kolejnych zastępów zakres działań się rozszerzył. Ratownicy zaczęli wygaszać paleniska w piecach, usuwać nadpalone części konstrukcji budynku i jego wyposażenie. Rozbieranie elementów uszkodzonych przez ogień pozwoliło dotrzeć do miejsc, w których mogły się utrzymywać zarzewia ognia. W komunikacie nie podano czasu zakończenia działań ani pełnego zakresu zniszczeń, co utrudnia ocenę skali strat.
W akcji przy ulicy Oczkowskiej brały udział jednostki Ochotniczej Straży Pożarnej z Żywca oraz zastępy Komendy Powiatowej Państwowej Straży Pożarnej w Żywcu. Według informacji OSP Oczków zadysponowano: OSP Oczków (709s84 GBARt, 709s85 GLBM), OSP Żywiec-Moszczanica (708s12 GBARt), Komendę Powiatową PSP w Żywcu (701s21 GBA, 701s53 SHD 25, 701s25 GCBA) oraz OSP Żywiec-Sporysz (709s82 GCBA). Łącznie wskazano siedem pojazdów pożarniczych, w tym samochody gaśnicze i pojazd z podnośnikiem hydraulicznym. Na miejscu obecna była też policja i Pogotowie Energetyczne.
Przyczyny pojawienia się ognia nie podano w relacji OSP Oczków. Nie opublikowano też danych o wartości strat materialnych, liczbie osób przebywających w budynku ani informacji o osobach poszkodowanych, więc nie da się stwierdzić, czy ktoś odniósł obrażenia. Pożar poddasza wymagał udziału kilku jednostek straży pożarnej, które prowadziły działania gaśnicze, przeszukiwały pomieszczenia, odłączyły prąd, wyniosły butlę gazową i usuwały nadpalone elementy. Szczegółowe okoliczności zdarzenia oraz pełny bilans jego skutków nie zostały w przekazanym materiale doprecyzownae.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze