Reklama

Strażacy z Zarzecza ratują mężczyznę i psa z terenu budowy ścieżki rowerowej

W środowy wieczór OSP Zarzecze i PSP Żywiec interweniowały na ulicy Plażowej, gdzie mężczyzna z psem utknął na nowo budowanej ścieżce rowerowej. Strażacy szybko ocenili sytuację i pomogli im bezpiecznie opuścić teren inwestycji. Akcja trwała niespełna 40 minut i zakończyła się bez osób poszkodowanych.

Interwencja strażaków w Zarzeczu

Strażacy z OSP Zarzecze oraz PSP Żywiec interweniowali w środowy wieczór przy ulicy Plażowej w Zarzeczu. Pomocy potrzebował mężczyzna, który przebywał z psem na nowo budowanej ścieżce rowerowej, na terenie prowadzonej tam inwestycji.

Wezwanie do miejscowego zagrożenia

Do zdarzenia doszło 5 sierpnia 2026 roku o godzinie 21:12. Jednostka OSP Zarzecze została zadysponowana do tzw. miejscowego zagrożenia. Zgłoszenie dotyczyło wsparcia osoby znajdującej się w trudno dostępnym miejscu, właśnie na obszarze budowy ścieżki.

Działania podjęte po przybyciu na miejsce

Po dotarciu na miejsce strażacy ocenili sytuację i przystąpili do działania. Ratownicy pomogli mężczyźnie oraz jego czworonożnemu towarzyszowi bezpiecznie opuścić teren nowo budowanej ścieżki rowerowej, a następnie odprowadzili ich w rejon, z którego mogli już samodzielnie kontynuować drogę, bez dodatkowych utrudnień terenowych.

Reklama

Brak osób poszkodowanych

Po zakończeniu działań odnotowano, że w zdarzeniu nie było osób poszkodowanych. Interwencja polegała na pomocy w bezpiecznym opuszczeniu miejsca przez mężczyznę i psa. Nie było potrzeby udzielania dodatkowych świadczeń ratowniczych ani medycznych, sytuacja została uznana za opanowaną.

Czas trwania i uczestnicy akcji

Działania ratownicze zakończyły się o godzinie 21:50, co oznacza, że interwencja trwała niespełna 40 minut. W akcji brały udział: OSP Zarzecze – GLBM Lublin 707[S]47 oraz PSP Żywiec – GBA Renault 701[S]21, zgodnie z informacjami o użytych siłach i środkach.

Reklama

Charakter miejscowych zagrożeń

Interwencja w Zarzeczu pokazuje, że strażacy reagują także na zgłoszenia inne niż pożary czy zdarzenia drogowe. Często są wzywani do tzw. miejscowych zagrożeń, gdzie liczy się szybkie dotarcie i udzielenie wsparcia osobom w trudnej lub potencjalnie niebezpiecznej sytuacji. W tym przypadku sprawne działania pozwoliły mężczyźnie oraz jego psu bezpiecznie opuścić miejsce zdażenia.

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.

Zaloguj się


Reklama

Wideo tuzywiec.pl




Reklama
Najnowsze wiadomości