W rejonie wodospadu w Korbielowie dochodzi do kolejnych aktów wandalizmu. Uszkodzone zostały m.in. panele fotowoltaiczne oraz elementy infrastruktury rekreacyjnej. Stowarzyszenie Rozwój Korbielowa i Pilska podkreśla, że to nie pojedyncze zdarzenia, lecz problem powtarzających się zniszczeń, który wymaga uwagi odpowiednich służb.
W rejonie wodospadu w Korbielowie miało dojść do kolejnych zniszczeń. O sytuacji poinformowało Stowarzyszenie Rozwój Korbielowa i Pilska, zwracając uwagę na uszkodzenia elementów infrastruktury znajdującej się w tym miejscu oraz na powtarzający się charakter podobnych zdarzeń.
Z przekazanych informacji wynika, że zniszczony został między innymi panel fotowoltaiczny oraz stolik. Problem dotyczy też leżaków zamocowanych do betonowych płyt. Według stowarzyszenia dochodzi do prób wyrywania ich z przygotowanych mocowań.
Organizacja zaznacza, że opisane sytuacje nie są incydentalne. Wskazuje na kolejne działania wymierzone w wyposażenie i infrastrukturę w rejonie wodospadu. Na podstawie dostępnego materiału nie da się określić wartości szkód ani dokładnego zakresu koniecznych napraw.
W udostępnionych informacjach nie podano, kiedy dokładnie doszło do poszczególnych przypadków zniszczenia infrastruktury. Brak też danych, które pozwoliłyby oszacować koszt napraw czy jednoznacznie wskazać elementy wymagające natychmiastowej interwencji.
Stowarzyszenie Rozwój Korbielowa i Pilska informuje, że obecne zniszczenia nie są pierwszym takim przypadkiem w tej lokalizacji. Wcześniej miało dochodzić do prób zniszczenia tablicy oraz do próby podpalenia drzewa. Nie podano dodatkowych szczegółów dotyczących przebiegu ani dokładnego czasu tych zdarzeń.
Relacja społeczników ma pokazywać skalę opisywanego przez nich problemu. Jednocześnie zaznaczają oni, że na tym etapie dostępne są wyłącznie informacje pochodzące od organizacji. Brak niezależnego potwierdzenia wszystkich opisanych sytuacji przez odpowiednie służby.
W przekazie stowarzyszenia ważne miejsce zajmuje informacja o monitoringu działającym w rejonie wodospadu. Według organizacji kamery miały zarejestrować osoby odpowiedzialne za część opisanych zdarzeń. Nie doprecyzowano, ile osób widać na nagraniach ani których konkretnie przypadków dotyczą zarejestrowane materiały.
Nagrania z monitoringu mogą zostać wykorzystane przy wyjaśnianiu okoliczności zdarzeń, jeśli sprawą zajmą się właściwe służby. Zaznaczono równocześnie, że samo nagranie obecności danej osoby przy infrastrukturze nie oznacza jeszcze formalnego ustalenia jej odpowiedzialności za zniszczenia.
W przekazanym materiale nie ma informacji, czy przypadki wandalizmu zostały formalnie zgłoszone Policji. Nie wiadomo, czy prowadzone są jakiekolwiek czynności ani czy zabezpieczono nagrania z monitoringu. Do czasu pojawienia się oficjalnych komunikatów nie da się przesądzić, jakie dalsze kroki zostaną podjęte ani wskazywać konkretnych osób jako sprawców tych czynów.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze