Problemy z uzgodnieniami Regionalnej Dyrekcji Ochrony Środowiska w sprawie planów ogólnych dotykają dwóch sąsiednich gmin. Ujsoły poszły drogą sądową z powodu dużych roszczeń finansowych, natomiast Rajcza nadal prowadzi rozmowy i analizuje propozycje. Wynik sprawy może zdecydować o dalszym kształcie planów i sposobie ochrony terenów Natura 2000.
Przygotowanie planów ogólnych w gminach Ujsoły i Rajcza utknęło na etapie uzgodnień z Regionalną Dyrekcją Ochrony Środowiska. Samorządy sprzeciwiają się wymaganiom dotyczącym sposobu zagospodarowania prywatnych nieruchomości, co wpływa na przebieg całej procedury planistycznej i mocno ją wydłuża.
Spór dotyczy działek położonych na terenach objętych ochroną przyrody, w tym siecią Natura 2000. W trakcie opiniowania projektów pojawił się wymóg zmiany przeznaczenia części gruntów z budowlanych na rolne. Ten punkt stał się jednym z głównych źródeł napięcia między samorządami a RDOŚ, bo uderza w dotychczasowe plany właścicieli i gmin.
Dla samorządów oznacza to zmianę dotychczasowych możliwości zagospodarowania terenów oraz ryzyko poważnych konsekwencji finansowych związanych ze spadkiem wartości nieruchomości. Zmiana przeznaczenia terenów może prowadzić do roszczeń odszkodowawczych ze strony właścicieli gruntów, którzy liczyli na zabudowę działek.
W gminie Ujsoły pierwotne wymagania miały objąć około 300 hektarów gruntów. Projektanci oszacowali, że potencjalne odszkodowania wynikające ze zmiany przeznaczenia działek z budowlanych na rolne mogłyby wynieść od 251 do 334 mln zł. Ta skala kwot stała się dla samorządu jednym z kluczowych argumentów przeciwko proponowanym zmianom.
Gmina odwołała się do Generalnej Dyrekcji Ochrony Środowiska w Warszawie. Po tym kroku zakres wymaganych zmian zmniejszono z około 300 do 100 hektarów. Spór sie nie zakończył na tym etapie, ponieważ samorząd skierował sprawę do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie i czeka obecnie na wyznaczenie terminu pierwszej rozprawy.
Rozwój sytuacji w Ujsołach jest uważnie śledzony przez władze Rajczy, które równolegle przygotowują własny plan ogólny. W tej gminie szacowane odszkodowania mogłyby sięgnąć nawet 1,4 mld zł. Samorząd na razie nie skierował sprawy do sądu, prowadzi dalsze uzgodnienia z RDOŚ i analizuje kolejne propozycje dotyczące ochrony terenów.
Podczas sesji Rady Gminy Rajcza poinformowano, że część wcześniejszych zapisów została wycofana. Do urzędu trafiło kolejne zestawienie obszarów uznanych za krytyczne z punktu widzenia ochrony przyrody. Władze gminy zapowiadają analizę przedstawionych propozycji, rozmowy z mieszkańcami oraz utrzymanie krytycznego stanowiska wobec części wymagań, zwłaszcza tam, gdzie gmina widzi możliwy konflikt z interesem właścicieli gruntów.
Wójt Rajczy zwrócił uwagę, że w przypadku gatunków wymagających szczególnej lub ścisłej ochrony stanowisko RDOŚ może zostać zaakceptowane przez sąd. Rajcza kontynuuje procedurę uzgodnieniową, nie wyklucza przy tym zmiany strategii na późniejszym etapie. Wyrok w sprawie Ujsół może mieć znaczenie dla decyzji Rajczy, która dopuszcza możliwość podjęcia podobnych kroków prawnych.
Ostateczny kształt planu ogólnego Rajczy nie jest jeszcze znany, a Ujsoły czekają na rozpoczęcie postępowania sądowego. Przed uchwaleniem planów potrzebne będą konsultacje społeczne. Ewentualne korekty po uwagach mieszkańców mogą oznaczać ponowne procedury opiniowania. Spór dotyczy zarówno ochrony przyrody, jak i zagospodarowania prywatnych gruntów oraz możliwych skutków finansowych dla obu gmin.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze