Poznaj historię budowy zapory na rzece Sole w Porąbce, która miała chronić przed powodziami i wspierać żeglugę oraz produkcję energii. Dowiedz się, jak wojna, powodzie i zmiany projektowe wpływały na tę inwestycję oraz jakie cele przyświecały twórcom tego ważnego przedsięwzięcia hydrotechnicznego.
Soła w pierwszej połowie XX wieku wyraźnie wpływała na stosunki wodne w dolinie Wisły. Jej źródła znajdowały się w rejonie Ujsoły, na wysokości około 760 metrów nad poziomem morza. Rzeka płynęła na północ przez stosunkowo wąską dolinę, a w rejonie Żywca osiągała szerokość około 900 metrów.
Dorzecze Soły cechowało się dużą nieprzepuszczalnością i silnym rozczłonkowaniem terenu. W 1936 roku powierzchnia zalesiona stanowiła około 26 procent dorzecza, brak zbiorników wód wgłębnych przesądzał natomiast o charakterze przepływów. Podczas niskich stanów wody notowano niewielkie przepływy, w czasie intensywnych opadów dochodziło do gwałtownych wezbrań powodujących szkody. Z tego powodu zaczęto szukać sposobów na ograniczenie skutków powodzi.
Jednym z rozpatrywanych rozwiązań była budowa zbiorników retencyjnych. Inżynier Adam Bielański wskazywał, że problem ten pojawił się w literaturze technicznej za sprawą profesora Pomianowskiego. Koncepcja stopniowo trafiała do programów robót finansowanych z funduszu kanałowego, a istotną rolę odgrywał dyrektor Biura Melioracyjnego, inżynier Andrzej Kędzior. W 1907 roku uchwalono ustawę dotyczącą budowy zbiorników w dawnej Galicji.
W latach 1908–1912 przeprowadzono badania 18 dolin rzecznych. W 1912 roku zatwierdzono pięć projektów zbiorników retencyjnych w dorzeczu Wisły, których łączny koszt oszacowano na niemal 25 milionów koron. Szczególną uwagę zwrócono na Sołę w Porąbce. W lutym 1914 roku przyznano środki na rozpoczęcie budowy tego zbiornika, uznanego za ważny m.in. dla alimentacji kanału Odrą–Wisła. Kierownictwo prac powierzono inżynierowi Tadeuszowi Baeckerowi, przy wsparciu inżyniera Kazimierza Maćkowskiego. Opracowano projekt, lecz wybuch I wojny światowej uniemożliwił jego realizację.
Do inwestycji wrócono po zakończeniu działań wojennych. W 1919 roku Sejm Ustawodawczy przyjął ustawę umożliwiającą budowę zbiorników wodnych, w tym na Sole w Porąbce. Pierwsze roboty ruszyły w 1921 roku, a kierownictwo ponownie objął inżynier Tadeusz Baecker. Jego zadaniem było zmodyfikowanie wcześniejszego projektu, przy uwzględnieniu rozwiązań zastosowanych w zaporze i zakładzie wodnym w Mühleberg w Szwajcarii. Zwiększono wysokość i szerokość korony zapory, zmieniono sposób wykonania osi, a zamiast kamienia łamanego zastosowano beton lany.
Inwestycja nie była pomyślana wyłącznie jako ochrona przeciwpowodziowa. Cel obejmował poprawę odpływu Soły i ograniczenie skutków wezbrań, ale też ochronę gruntów, osad, komunikacji i robót regulacyjnych. Projekt przewidywał redukcję fali powodziowej na Wiśle w rejonie Krakowa, wykorzystanie wody do produkcji energii oraz podniesienie najniższych stanów wody z myślą o żegludze. Planowano budowę zakładu wodno-elektrycznego z trzema turbinami o mocy po 4900 KM, które miały wytwarzać średnio od 27 do 28 milionów kWh rocznie.
W latach 1921–1922 skupiono się na zapleczu inwestycji. Wznoszono baraki, magazyny i budynki mieszkalne, budowano kładkę i most na Sole. Rozpoczęto też budowę domu administracyjnego, przełożenie koryta Małej Żarnówki oraz prace przy sztolniach obiegowych. W pierwszych dwóch latach wykonano 36 metrów sztolni. W kolejnych sezonach kontynuowano budowę dróg, mostów i zabezpieczeń potoków, rozwijano sztolnie służące do odprowadzenia wód w czasie prac przy głównej części zapory. Budowa napotykała na trudności, szczególnie w 1924 roku, kiedy wystąpiły szkody powodziowe oraz problemy finansowe. Dla wypłaty wynagrodzeń sprzedano zapas cementu. Powodzie w 1925 roku przyniosły straty w narzędziach i materiałach, co dodatkowo skomplikowało sytuacje.
W obliczu trudności zmieniono sposób prowadzenia części prac przy sztolniach, a od grudnia 1925 roku Ministerstwo Robót Publicznych zdecydowało o ich realizacji sposobem gospodarczym. W tym samym roku przeniesiono siedzibę kierownictwa z Żywca do Porąbki. Rok 1927 przyniósł większe środki i przyspieszenie robót. W maju zmarł inżynier Tadeusz Baecker, pierwszy kierownik budowy, a jego funkcję objął inżynier Marian Nawrocki. W następnych latach rozwijano system sztolni, budowano drogi i mosty oraz zabezpieczano potoki górskie. Ograniczenia finansowe ponownie spowolniły inwestycję, a na przełomie 1931 i 1932 roku budowa została prawie całkowicie wstrzymana.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze