Mecz pomiędzy Koszarawą Żywiec a Grapą Trzebinia zakończył się spektakularnym zwycięstwem gospodarzy 9 do 0. Już od pierwszych minut Koszarawa dominowała, budując przewagę i kontrolując grę. Pindel błysnął zdobywając aż trzy gole, a cały zespół pokazał swoją siłę na boisku.
Spotkanie Koszarawy Żywiec z Grapą Trzebinia zakończyło się dla gospodarzy bardzo wysokim wynikiem 9:0. Żywiecka drużyna od pierwszych minut wykorzystywała stworzone sytuacje, szybko zbudowała bezpieczną przewagę i spokojnie kontrolowała przebieg meczu.
Pierwszy gol padł już w 6. minucie. Wynik otworzył Pindel, rozpoczynając strzelecki festiwal Koszarawy.
Koszarawa nie zwalniała tempa. W 15. minucie na 2:0 podwyższył Garncarczyk, a sześć minut później kolejne trafienie dorzucił Łukaszek, który dobrze odnalazł się w polu karnym.
W 39. minucie Pindel po raz drugi wpisał się na listę strzelców i podwyższył prowadzenie Koszarawy do 4:0.
Po przerwie gospodarze dołożyli jeszcze pięć trafień. W 65. minucie gola zdobył Piórecki, a pięć minut później swojego trzeciego gola w spotkaniu strzelił Pindel, tym razem po akcji prawą stroną boiska.
W końcowym fragmencie meczu Koszarawa jeszcze powiększyła przewagę. W 77. minucie trafił Łukaszek, dwie minuty później gola zdobył Oliveira, a wynik spotkania na 9:0 ustalił w 87. minucie Piórecki.
Po dwóch rozegranych spotkaniach Koszarawa Żywiec ma na koncie 6 punktów, a jej bilans bramkowy to 11:0. Grapa Trzebinia po dwóch meczach zgromadziła 3 punkty, przy bilansie bramek 3:11. Druzyna z Żywca zaczęła więc sezon bardzo mocnym akcentem.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze