W meczu Pucharu Polski Podbeskidzie Bielsko-Biała pokonało Hutnika Kraków 2 0 dzięki skuteczności Krzysztofa Twardosza i bramkarskim interwencjom Szymona Brańczyka. Spotkanie odbyło się na stadionie w Dankowicach w wysokiej temperaturze co utrudniało grę obu drużynom. Bielszczanie utrzymali dyscyplinę i po dwóch golach wyprowadzili zespół do I rundy rozgrywek.
Podbeskidzie Bielsko-Biała pokonało Hutnika Kraków 2:0 i awansowało do I rundy Pucharu Polski. Bohaterem spotkania został Krzysztof Twardosz, zdobywca dwóch bramek. Duży udział w zwycięstwie miał też bramkarz Szymon Brańczyk, który obronił rzut karny i zachował czyste konto. Zespół z Bielska-Białej lepiej wykorzystał swoje sytuacje i po golaach Twardosza zameldował się w I rundzie rozgrywek.
Awans Podbeskidzia przyszedł po wygranej 2:0 z Hutnikiem Kraków na stadionie w Dankowicach. Mecz toczył się w bardzo trudnych warunkach pogodowych, przy wysokiej temperaturze, co mocno dawało się we znaki obu drużynom. Po przerwie bielszczanie zagrali skuteczniej, utrzymali dyscyplinę w defensywie i dowieźli wygraną do końca. Już w sobotę Podbeskidzie znów wyjdzie na murawę przed własną publicznością, wracając po dwumiesięcznej przerwie na stadion przy ulicy Rychlińskiego.
Podbeskidzie zaczęło mecz z trzema młodzieżowcami w wyjściowym składzie. Na początku aktywniejsi byli piłkarze Hutnika Kraków, którzy stworzyli kilka groźnych sytuacji pod bramką gospodarzy. W bramce dobrze spisywał się Szymon Brańczyk – pewnie interweniował i nie dopuścił do tego, by rywale objęli prowadzenie.
Z czasem coraz odważniej atakowali gospodarze i przesuwali grę pod pole karne Hutnika. Około dwudziestej minuty znakomitą szansę miał między innymi Dalibor Takać, lecz pierwsza część meczu zakończyła się wynikiem 0:0. Po przerwie szkoleniowiec Podbeskidzia wprowadził na boisko kilku kolejnych młodych zawodników, wśród nich wyróżnił się Krzysztof Twardosz. W 73. minucie po akcji lewą stroną Toki Hirosawa zagrał płaską piłkę w pole karne, a Twardosz mocnym strzałem pod poprzeczkę otworzył wynik spotkania.
Kilka minut po pierwszym trafieniu gospodarze znaleźli się w trudnej sytuacji, gdy w polu karnym faulował Kamil Sochań i sędzia podyktował rzut karny dla Hutnika Kraków. Do piłki podszedł Oskar Kordykiewicz, lecz jego uderzenie obronił Szymon Brańczyk i wynik pozostał bez zmian. W końcówce spotkania znów dał o sobie znać Twardosz. W 88. minucie zdobył drugą bramkę i ustalił wynik meczu na 2:0. Bohaterem został Krzysztof Twardosz, autor dwóch trafień, a Szymon Brańczyk dołożył obroniony rzut karny oraz czyste konto, dzięki czemu zespół może szykować się do kolejnych spotkań.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze