Wprowadzenie systemu kaucyjnego wyraźnie zmieniło ilość butelek PET i puszek aluminiowych trafiających do Zakładu Gospodarki Odpadami w Bielsku-Białej. Miasto szacuje, że w 2026 roku wpływ systemu może obniżyć wynik finansowy spółki o około 2 mln zł.
Wpływ systemu kaucyjnego na gospodarkę odpadami w Bielsku-Białej stał się przedmiotem interpelacji radnego Romana Matyi. Chodzi przede wszystkim o surowce, które wcześniej trafiały do Zakładu Gospodarki Odpadami, a obecnie w części są przejmowane przez operatorów systemu kaucyjnego.
Dane przekazane przez miasto pokazują znaczący spadek ilości butelek PET oraz puszek aluminiowych trafiających do ZGO. W pierwszym półroczu ubiegłego roku było to 527,52 ton PET oraz 85,54 ton puszek aluminiowych.
W analogicznym okresie 2026 roku do zakładu trafiło 282,14 ton butelek PET oraz 49,70 ton puszek. Oznacza to spadek rok do roku o około 46 proc. w przypadku PET oraz 42 proc. w przypadku aluminium.
Mniejsza ilość odpadów przekłada się bezpośrednio na przychody uzyskiwane przez ZGO ze sprzedaży odzyskanych surowców.
W pierwszym półroczu ubiegłego roku sprzedaż PET przyniosła spółce ponad 1,02 mln zł. W tym samym okresie 2026 roku przychody z tego tytułu wyniosły już około 257 tys. zł.
Zmniejszyły się również wpływy ze sprzedaży aluminium. W pierwszym półroczu ubiegłego roku ZGO uzyskało z tego tytułu 528,5 tys. zł, natomiast rok później było to około 375 tys. zł.
Według szacunków miasta funkcjonowanie systemu kaucyjnego może przełożyć się w całym 2026 roku na obniżenie wyniku finansowego Zakładu Gospodarki Odpadami o około 2 mln zł.
Dla spółki oznacza to konieczność poszukiwania innych możliwości ograniczenia skutków finansowych związanych ze zmniejszeniem ilości surowców trafiających do zakładu.
Zakład Gospodarki Odpadami nie pozostaje jednak bezczynny. Spółka prowadzi rozmowy z podmiotami uczestniczącymi w systemie kaucyjnym dotyczące możliwości świadczenia usług związanych z sortowaniem surowców.
Równocześnie prowadzone są testy procesu sortowania. Mają one odpowiedzieć na pytanie, czy ZGO posiada odpowiednie możliwości techniczne oraz czy świadczenie takich usług będzie dla spółki opłacalne.
Jeżeli zakładane rozwiązanie przyniesie oczekiwane rezultaty, ZGO szacuje, że mogłoby uzyskiwać około 100 tys. zł dodatkowych przychodów miesięcznie.
Jednym z tematów poruszonych w interpelacji była możliwość przeniesienia utraconych przez ZGO przychodów na mieszkańców poprzez podwyżki opłat za gospodarowanie odpadami.
Na ten moment miasto nie widzi jednak podstaw do podnoszenia stawek. W odpowiedzi na interpelację wskazano, że system kaucyjny jest tylko jednym z wielu czynników wpływających na wydatki związane z gospodarką odpadami komunalnymi.
Jednocześnie przy konstruowaniu budżetu na kolejny rok mają zostać przeanalizowane koszty funkcjonowania całego systemu oraz prognozy przyszłych wydatków.
Na sytuację finansową systemu gospodarki odpadami w Bielsku-Białej będzie wpływało również zakończenie obecnej umowy na odbiór odpadów z terenu miasta.
Usługę tę od lat realizuje spółka PreZero. Obowiązujący kontrakt wygasa z końcem 2026 roku, dlatego przyszłe koszty odbioru odpadów będą jednym z elementów analizowanych przy planowaniu kolejnego okresu budżetowego.
Dane przedstawione przez miasto pokazują, że system kaucyjny już wyraźnie zmienił strumień PET i puszek aluminiowych trafiających do ZGO w Bielsku-Białej. Jednocześnie spółka szuka sposobów na wykorzystanie swoich możliwości technicznych i pozyskanie nowych źródeł przychodów.
Na razie miasto nie zapowiada podwyżki opłat dla mieszkańców. Ostateczna sytuacja będzie jednak zależała od kosztów całego systemu gospodarki odpadami oraz przyszłych wydatków miasta.
Wpływ systemu kaucyjnego na gospodarkę odpadami w Bielsku-Białej stał się przedmiotem interpelacji radnego Romana Matyi. Chodzi przede wszystkim o surowce, które wcześniej trafiały do Zakładu Gospodarki Odpadami, a obecnie w części są przejmowane przez operatorów systemu kaucyjnego.
Dane przekazane przez miasto pokazują znaczący spadek ilości butelek PET oraz puszek aluminiowych trafiających do ZGO. W pierwszym półroczu ubiegłego roku było to 527,52 ton PET oraz 85,54 ton puszek aluminiowych.
W analogicznym okresie 2026 roku do zakładu trafiło 282,14 ton butelek PET oraz 49,70 ton puszek. Oznacza to spadek rok do roku o około 46 proc. w przypadku PET oraz 42 proc. w przypadku aluminium.
Mniejsza ilość odpadów przekłada się bezpośrednio na przychody uzyskiwane przez ZGO ze sprzedaży odzyskanych surowców.
W pierwszym półroczu ubiegłego roku sprzedaż PET przyniosła spółce ponad 1,02 mln zł. W tym samym okresie 2026 roku przychody z tego tytułu wyniosły już około 257 tys. zł.
Zmniejszyły się również wpływy ze sprzedaży aluminium. W pierwszym półroczu ubiegłego roku ZGO uzyskało z tego tytułu 528,5 tys. zł, natomiast rok później było to około 375 tys. zł.
Według szacunków miasta funkcjonowanie systemu kaucyjnego może przełożyć się w całym 2026 roku na obniżenie wyniku finansowego Zakładu Gospodarki Odpadami o około 2 mln zł.
Dla spółki oznacza to konieczność poszukiwania innych możliwości ograniczenia skutków finansowych związanych ze zmniejszeniem ilości surowców trafiających do zakładu.
Zakład Gospodarki Odpadami nie pozostaje jednak bezczynny. Spółka prowadzi rozmowy z podmiotami uczestniczącymi w systemie kaucyjnym dotyczące możliwości świadczenia usług związanych z sortowaniem surowców.
Równocześnie prowadzone są testy procesu sortowania. Mają one odpowiedzieć na pytanie, czy ZGO posiada odpowiednie możliwości techniczne oraz czy świadczenie takich usług będzie dla spółki opłacalne.
Jeżeli zakładane rozwiązanie przyniesie oczekiwane rezultaty, ZGO szacuje, że mogłoby uzyskiwać około 100 tys. zł dodatkowych przychodów miesięcznie.
Jednym z tematów poruszonych w interpelacji była możliwość przeniesienia utraconych przez ZGO przychodów na mieszkańców poprzez podwyżki opłat za gospodarowanie odpadami.
Na ten moment miasto nie widzi jednak podstaw do podnoszenia stawek. W odpowiedzi na interpelację wskazano, że system kaucyjny jest tylko jednym z wielu czynników wpływających na wydatki związane z gospodarką odpadami komunalnymi.
Jednocześnie przy konstruowaniu budżetu na kolejny rok mają zostać przeanalizowane koszty funkcjonowania całego systemu oraz prognozy przyszłych wydatków.
Na sytuację finansową systemu gospodarki odpadami w Bielsku-Białej będzie wpływało również zakończenie obecnej umowy na odbiór odpadów z terenu miasta.
Usługę tę od lat realizuje spółka PreZero. Obowiązujący kontrakt wygasa z końcem 2026 roku, dlatego przyszłe koszty odbioru odpadów będą jednym z elementów analizowanych przy planowaniu kolejnego okresu budżetowego.
Dane przedstawione przez miasto pokazują, że system kaucyjny już wyraźnie zmienił strumień PET i puszek aluminiowych trafiających do ZGO w Bielsku-Białej. Jednocześnie spółka szuka sposobów na wykorzystanie swoich możliwości technicznych i pozyskanie nowych źródeł przychodów.
Na razie miasto nie zapowiada podwyżki opłat dla mieszkańców. Ostateczna sytuacja będzie jednak zależała od kosztów całego systemu gospodarki odpadami oraz przyszłych wydatków miasta.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze