Reklama

Kradzież paliwa i ucieczka przed policją zakończona aresztem w Bielsku-Białej

W Bielsku-Białej doszło do dramatycznych zdarzeń - kierowca zatankował za setki złotych i uciekł bez płacenia, co rozpoczęło policyjny pościg. Okazało się, że mężczyzna miał zakaz prowadzenia pojazdów i był nietrzeźwy. W podobnych okolicznościach zatrzymano także innego kierowcę z substancją psychotropową

Okoliczności kradzieży paliwa 5 września 2026 roku

Do zdarzenia doszło 5 września 2026 roku około godziny 17.50. Według ustaleń śledczych 29-letni Oskar J. miał zatankować na stacji paliw przy ul. Bystrzańskiej w Bielsku-Białej 86 litrów benzyny o wartości 744,94 zł, po czym odjechać bez uregulowania należności za zatankowane paliwo.

Rozpoczęcie policyjnych poszukiwań pojazdu

Po przyjęciu zawiadomienia o kradzieży paliwa policjanci zaczęli szukać opisywanego samochodu. Funkcjonariusze zlokalizowali pojazd, a kierowca – jak wynika z materiału prokuratury – po zauważeniu radiowozu miał podjąć próbę ucieczki zamiast zatrzymać się do kontroli drogowej.

Reklama

Pościg i zatrzymanie w Buczkowicach

Mimo użycia przez policjantów sygnałów świetlnych i dźwiękowych kierujący nie zatrzymał pojazdu. W trakcie ucieczki miał stracić panowanie nad samochodem i zjechać z drogi. Zgodnie z przekazanymi informacjami ostatecznie został zatrzymany w Buczkowicach, gdzie zakończono pościg.

Wynik badania trzeźwości po zatrzymaniu

Po zatrzymaniu przeprowadzono kontrolę trzeźwości. Z przekazanego materiału wynika, że stężenie alkoholu we krwi Oskara J. wyniosło 1,36 promila. Wynik badania stał się jednym z elementów branych pod uwagę przy formułowaniu zarzutów wobec zatrzymanego.

Reklama

Zakaz prowadzenia pojazdów i wcześniejsze wyroki

Śledczy ustalili też, że 29-latek posiadał sądowy dożywotni zakaz prowadzenia pojazdów mechanicznych. Był wcześniej karany za przestępstwa przeciwko mieniu oraz za prowadzenie pojazdu w stanie nietrzeźwości i odbywał już karę pozbawienia wolności za podobne przestępstwa.

Nieprawidłowości związane z tablicami rejestracyjnymi

Prokuratura wskazała również na nieprawidłowości dotyczące tablic rejestracyjnych samochodu. Pojazd kierowany przez podejrzanego miał mieć założone tablice o wyróżniku innym niż przypisany do tego konkretnego auta, co uwzględniono przy formułowaniu zarzutów. W kwalifikacji prawnej części czynów wzięto pod uwagę także działanie w warunkach powrotu do przestępstwa.

Reklama

Wątek zdarzeń z sierpnia 2026 roku

Postępowanie nie ogranicza się do wydarzeń z 5 września. Według ustaleń śledztwa Oskar J. miał również 8 sierpnia 2026 roku prowadzić samochód mimo obowiązującego zakazu. Tego samego dnia miał dopuścić się kradzieży paliwa o wartości 278,30 zł. Łącznie prokuratura przedstawiła mu zarzuty dotyczące sześciu przestępstw, w tym kradzieży zuchwałej, naruszenia sądowego zakazu, prowadzenia pojazdu w stanie nietrzeźwości, niezatrzymania się do kontroli oraz używania tablic rejestracyjnych nieprzypisanych do pojazdu.

Drugi pościg i zarzuty wobec 45-letniego kierowcy

Druga sprawa, nadzorowana przez Prokuraturę Rejonową Bielsko-Biała Południe, dotyczy 45-letniego Marcina B. Do jego zatrzymania doszło 6 września 2026 roku po policyjnym pościgu na terenie Bielska-Białej, prowadzonym od ul. Karpackiej do ul. Młyńskiej. Z ustaleń wynika, że kierowca miał nie reagować na sygnały świetlne i dźwiękowe nakazujące zatrzymanie pojazdu, kontynuować jazdę i zwiększać prędkość aż do momentu zatrzymania przez policję.

Reklama

Zakazy, substancja psychotropowa i tymczasowy areszt

Po zatrzymaniu ustalono, że Marcin B. posiada dziewięcioletni sądowy zakaz prowadzenia wszelkich pojazdów mechanicznych, a także decyzję Prezydenta Miasta Bielska-Białej o cofnięciu uprawnień do kierowania pojazdami. Według materiału ze śledztwa mężczyzna był wcześniej karany za podobne przestępstwa i odbywał karę pozbawienia wolności. Śledczy wskazują, że mimo zakazu miał kierować samochodem 1 i 5 czerwca oraz 10 lipca 2026 roku.

Podczas czynności po zatrzymaniu policjanci znaleźli w jego samochodzie 45 gramów substancji psychotropowej alfa-PVP. Marcinowi B. przedstawiono łącznie sześć zarzutów: cztery związane z prowadzeniem pojazdu pomimo sądowego zakazu i cofnięcia uprawnień, a kolejne dotyczą niezatrzymania się do kontroli i posiadania substancji psychotropowej. W obu postępowaniach prokurator wystąpił o tymczasowy areszt. Sąd zdecydował, że Oskar J. i Marcin B. spędzą w areszcie najbliższe trzy miesiące. Według informacji prokuratury Oskarowi J. grozi kara do 12 lat pozbawienia wolności, natomiast w przypadku Marcina B. górna granica zagrożenia karą wynosi 10 lat więzienia. Postępowania są w toku i o odpowiedzialności karnej zdecyduje sąd.

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.

Zaloguj się


Reklama

Wideo tuzywiec.pl




Reklama
Najnowsze wiadomości