Szpital Żywiec zmaga się z nieopłaconymi świadczeniami o wartości 82 mln zł, co skutkuje ograniczeniami w dostępności niektórych badań i zabiegów. Wysokie zadłużenie i spory z NFZ powodują przesunięcia terminów i dłuższe oczekiwanie na tomografię, gastroskopię czy endoprotezoplastykę.
Jednym z głównych tematów rozmowy z rzeczniczką Szpitala Żywiec była sytuacja finansowa placówki. Karolina Kocieńska poinformowała, że wartość wykonanych świadczeń, za które szpital nie otrzymał wynagrodzenia, wynosi obecnie około 82 mln zł.
Na tę kwotę składają się różne rodzaje świadczeń. Około 38 mln zł dotyczy starszych rozliczeń z zakresu kardiologii i kardiochirurgii, obejmujących okres od 2022 do 2024 roku. W tej sprawie dyrekcja szpitala prowadzi już spór sądowy z Narodowym Funduszem Zdrowia.
Kolejną część należności stanowią nadwykonania. Za 2025 rok ich wartość w przypadku świadczeń limitowanych wynosi około 24 mln zł.
Rzeczniczka wskazała również na świadczenia wykonane w bieżącym roku ponad zakontraktowane limity. Według przekazanych informacji wartość nadwykonań limitowanych wynosi około 15 mln zł, a nielimitowanych około 4 mln zł.
Świadczenia nielimitowane powinny co do zasady zostać rozliczone przez NFZ, jednak – jak zaznaczyła przedstawicielka szpitala – płatności są obecnie odsuwane w czasie. W przypadku świadczeń limitowanych sytuacja jest odmienna, ponieważ płatnik nie ma obowiązku pokrycia wszystkich wykonanych ponad kontrakt procedur.
Sytuacja finansowa wpływa bezpośrednio na możliwości inwestycyjne placówki. Rzeczniczka przyznała, że w obecnych warunkach nie ma mowy o nowych inwestycjach realizowanych z bieżących środków.
Priorytetem jest utrzymanie codziennego funkcjonowania szpitala. Wcześniejsze inwestycje były finansowane ze środków celowych, pochodzących między innymi z Polskiego Ładu, od lokalnych samorządów oraz z Krajowego Planu Odbudowy.
Znaczne środki z KPO przeznaczono m.in. na rozwój kardiologii.
Według rzeczniczki trudna sytuacja finansowa samego szpitala nie spowodowała odwoływania świadczeń czy zabiegów. Na dostępność części procedur wpłynęły jednak zmiany dotyczące zasad finansowania nadwykonań.
Dotyczy to między innymi kolonoskopii, gastroskopii, tomografii komputerowej i rezonansu magnetycznego. Placówka musiała ograniczyć liczbę niektórych badań wykonywanych ponad kontrakt.
W efekcie czas oczekiwania na tomografię komputerową czy rezonans magnetyczny wydłużył się – według informacji przekazanych w rozmowie – z około jednego lub dwóch miesięcy do około pięciu miesięcy.
W przypadku gastroskopii czas oczekiwania miał zwiększyć się z około roku do nawet dwóch lat. Długie pozostają również terminy niektórych badań wykonywanych ze znieczuleniem.
Zmiany dotyczą też planowej endoprotezoplastyki biodra i kolana. Jak poinformowała rzeczniczka, po wyczerpaniu dostępnego kontraktu planowe zabiegi zostały przesunięte na kolejny rok.
Pacjenci zapisani wcześniej na sierpień, wrzesień czy październik otrzymali nowe terminy w następnym roku.
W rozmowie poruszono także temat oddziału kardiologicznego. Jednostka już funkcjonuje, ale dotychczas działała w starej lokalizacji.
Szpital przygotowuje przeniesienie działalności do nowego kompleksu kardiologicznego. Do uruchomienia oddziału w nowym miejscu konieczne są jeszcze formalności związane z wizytacją Narodowego Funduszu Zdrowia.
Według zapowiedzi powinno to nastąpić we wrześniu.
Liczba łóżek nie zmieni się. Oddział kardiologiczny nadal ma dysponować 27 łóżkami, a oddział intensywnego nadzoru kardiologicznego – ośmioma.
Rocznie na kardiologii leczonych jest około 2100–2200 pacjentów. Rzeczniczka oceniła, że w 2026 roku liczba ta może nieznacznie wzrosnąć.
Podczas rozmowy zwrócono również uwagę na wyróżnienie dla porodówki Szpitala Żywiec. Oddział otrzymał srebrny medal w rankingu dotyczącym możliwości zapewnienia nieprzerwanego kontaktu „skóra do skóry” po porodzie.
Rzeczniczka podkreśliła znaczenie pracy położnych, pielęgniarek oraz lekarzy i lekarek. Placówka umożliwia również tzw. kangurowanie przez ojców po cesarskim cięciu, gdy matka pozostaje jeszcze pod opieką po zabiegu.
Szpital organizuje także cykliczne dni otwarte, podczas których personel rozmawia z przyszłymi i obecnymi rodzicami o ich oczekiwaniach wobec oddziału.
Ostatnim z ważnych tematów były zabiegi urologiczne. Dotychczas część z nich wykonywano w ramach oddziału chirurgii ogólnej dzięki współpracy z zespołem urologów.
Rzeczniczka poinformowała jednak, że nowe przepisy mają ograniczyć możliwość wykonywania części takich procedur w dotychczasowej formule. W konsekwencji niektóre zabiegi dotyczące układu moczowego i dróg moczowych nie będą mogły być realizowane w Szpitalu Żywiec.
Szpital Żywiec stoi obecnie przed kilkoma równoległymi wyzwaniami. Najważniejsze z nich to około 82 mln zł za niezapłacone świadczenia, trudna sytuacja płynnościowa, dłuższe kolejki do części badań oraz zmiany w finansowaniu i organizacji niektórych procedur.
Jednocześnie placówka przygotowuje przeniesienie kardiologii do nowego kompleksu, utrzymuje dotychczasową działalność leczniczą i podkreśla dobre oceny oddziału położniczego.
Jednym z głównych tematów rozmowy z rzeczniczką Szpitala Żywiec była sytuacja finansowa placówki. Karolina Kocieńska poinformowała, że wartość wykonanych świadczeń, za które szpital nie otrzymał wynagrodzenia, wynosi obecnie około 82 mln zł.
Na tę kwotę składają się różne rodzaje świadczeń. Około 38 mln zł dotyczy starszych rozliczeń z zakresu kardiologii i kardiochirurgii, obejmujących okres od 2022 do 2024 roku. W tej sprawie dyrekcja szpitala prowadzi spór sądowy z Narodowym Funduszem Zdrowia.
Kolejną część należności stanowią nadwykonania. Za 2025 rok ich wartość w przypadku świadczeń limitowanych wynosi około 24 mln zł.
Rzeczniczka zwróciła uwagę także na świadczenia wykonane w bieżącym roku ponad zakontraktowane limity. Według przekazanych informacji wartość nadwykonań limitowanych wynosi około 15 mln zł, a nielimitowanych około 4 mln zł. Świadczenia nielimitowane powinny co do zasady zostać rozliczone przez NFZ, ale – jak zaznaczyła przedstawicielka szpitala – płatności są obecnie odsuwane w czasie. W przypadku świadczeń limitowanych sytuacja wyglada inaczej, ponieważ płatnik nie ma obowiązku pokrycia wszystkich wykonanych ponad kontrakt procedur.
Sytuacja finansowa przekłada się bezpośrednio na możliwości inwestycyjne placówki. Rzeczniczka przyznała, że w obecnych warunkach nie ma mowy o nowych inwestycjach realizowanych z bieżących środków, priorytetem jest utrzymanie codziennego funkcjonowania szpitala. Wcześniejsze inwestycje były finansowane ze środków celowych, pochodzących między innymi z Polskiego Ładu, od lokalnych samorządów oraz z Krajowego Planu Odbudowy. Znaczną część pieniędzy z KPO przeznaczono m.in. na rozwój kardiologii.
Według rzeczniczki trudna sytuacja finansowa szpitala sama w sobie nie spowodowała odwoływania świadczeń czy zabiegów. Na dostępność części procedur wpłynęły zmiany dotyczące zasad finansowania nadwykonań. Dotyczy to między innymi kolonoskopii, gastroskopii, tomografii komputerowej i rezonansu magnetycznego. Placówka musiała ograniczyć liczbę niektórych badań wykonywanych ponad kontrakt, co przełożyło się na wydłużenie czasu oczekiwania, np. na tomografię komputerową czy rezonans magnetyczny.
W przypadku gastroskopii czas oczekiwania miał zwiększyć się z około roku do nawet dwóch lat. Długie pozostają także terminy części badań wykonywanych ze znieczuleniem. Zmiany objęły również planową endoprotezoplastykę biodra i kolana. Jak poinformowała rzeczniczka, po wyczerpaniu dostępnego kontraktu planowe zabiegi zostały przesunięte na kolejny rok, a pacjenci zapisani wcześniej na sierpień, wrzesień czy październik otrzymali nowe terminy i muszą dłużej czekać na operację.
W rozmowie pojawił się także temat oddziału kardiologicznego. Jednostka już funkcjonuje, dotąd działała w starej lokalizacji. Szpital przygotowuje przeniesienie działalności do nowego kompleksu kardiologicznego, potrzebne są jeszcze formalności związane z wizytacją Narodowego Funduszu Zdrowia. Według zapowiedzi ma do niej dojść we wrześniu. Liczba łóżek nie zmieni się: oddział kardiologiczny ma dysponować 27 łóżkami, a oddział intensywnego nadzoru kardiologicznego – ośmioma. Rocznie na kardiologii leczonych jest około 2100–2200 pacjentów, a rzeczniczka oceniła, że w 2026 roku liczba ta może nieznacznie wzrosnąć.
Rozmowa dotyczyła też wyróżnienia dla porodówki Szpitala Żywiec. Oddział otrzymał srebrny medal w rankingu odnoszącym się do możliwości zapewnienia nieprzerwanego kontaktu „skóra do skóry” po porodzie. Rzeczniczka zwróciła uwagę na znaczenie pracy położnych, pielęgniarek oraz lekarzy i lekarek. Placówka umożliwia także kangurowanie przez ojców po cesarskim cięciu i organizuje cykliczne dni otwarte. Ostatnim z ważnych tematów były zabiegi urologiczne, które do tej pory wykonywano w ramach oddziału chirurgii ogólnej dzięki współpracy z zespołem urologów. Nowe przepisy mają ograniczyć możliwość realizacji części tych procedur w dotychczasowej formule, co może oznaczać, że niektóre zabiegi dotyczące układu moczowego i dróg moczowych nie będą mogły być wykonywane w Szpitalu Żywiec.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze