Przy bardzo niskim stanie wody w Jeziorze Żywieckim rozpoczęto odławianie ryb, aby ocalić je przed odcięciem od głównego zbiornika. Wędkarze wraz ze strażnikami przenoszą szczupaki, liny i karpie do bezpiecznych części akwenu. Akcja jest trudna, wymaga pracy w wodzie po pas i zaangażowania wielu osób. Organizatorzy zachęcają do wsparcia zarówno sprzętowego, jak i fizycznego.
Przy bardzo niskim stanie wody w Jeziorze Żywieckim rozpoczęto działania ratunkowe dla ryb. Prace toczą się w rejonie Pietrzykowic, w pobliżu rur, gdzie część płytkich zbiorników zaczyna odcinać się od głównego akwenu i ryby nie mają jak wrócić na głębszą wodę.
Wędkarze, wspierani przez strażników, odławiają ryby i przenoszą je w miejsca, w których mają większe szanse na przetrwanie. Działania ruszyły dzień wcześniej i trwały praktycznie całą noc, bez dłuższych przerw.
Do tej pory udało się przenieść kilkadziesiąt ryb różnych gatunków. Wśród odłowionych są między innymi szczupaki, liny i karpie. Cześć z nich trafiła już do bezpieczniejszych partii jeziora.
Wędkarze zwracają uwagę, że w sieciach i podbierakach lądują także duże okazy. Niektóre szczupaki mają ponad metr długości, co w tych warunkach czyni je szczególnie cennymi do uratowania.
Akcja trwa dalej. Do odłowienia pozostaje jeszcze kilkadziesiąt szczupaków, w tym wiele dużych osobników. Warunki są wymagające: miejscami trzeba brodzić w wodzie sięgającej do pasa, dlatego przygotowywane jest możliwie bezpieczne dojście do miejsc, w których zatrzymały się ryby.
Organizatorzy proszą o wsparcie osoby, które mogą włączyć się w działania. Przydają się wodery, kalosze, rękawice, worki karpiowe oraz inny sprzęt do bezpiecznego odławiania i przenoszenia ryb. Osoby bez własnego wyposażenia też są mile widziane – jest sporo pracy fizycznej przy samym dostępie do zbiorników i transporcie sprzętu.
Źródłem problemu jest niski poziom wody. Płytkie zbiorniki mogą zostać całkowicie odcięte od Jeziora Żywieckiego, a znajdujące się w nich ryby zostaną bez możliwości powrotu do głównej części jeziora. Działania prowadzone w Pietrzykowicach mają więc na celu przeniesienie ich w bezpieczne miejsce, zanim te fragmenty akweny zostaną zupełnie odizolowane.
Osoby zaangażowane w działania zachęcają wędkarzy i mieszkańców do przyłączenia się do akcji. Ci, którzy nie mogą pojawić się na miejscu, mogą pomóc choćby przez przekazanie informacji dalej. Niski stan wody w Jeziorze Żywieckim stwarza realne zagrożenie dla ryb, a uczestnicy akcji podkreślają, że każda uratowana ryba ma znaczenie, szczególnie gdy chodzi o duże okazy, które od lat budują populację w tym zbiorniku.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze