Społeczna Straż Rybacka Powiatu Żywieckiego przez kilka dni monitorowała łódź wędkarską, podejrzewając nielegalny połów dużego karpia. Po ujawnieniu przenoszenia ryby, strażnicy zabezpieczyli ją i wypuścili z powrotem do jeziora. Sprawa może mieć szerszy wymiar, a działania ochronne będą kontynuowane.
Do interwencji doszło podczas działań Społecznej Straży Rybackiej Powiatu Żywieckiego. Strażnicy od kilku dni obserwowali łódź, wobec której mieli podejrzenia, że zatrzymano na niej dużego karpia objętego górnym wymiarem ochronnym. Jak wynika z ich relacji, obserwacja trwała już od kilku dni i była prowadzona systematycznie.
Osoba znajdująca się na łodzi zmieniała miejsca, wykonywała telefony do innych osób i przez dłuższy czas pozostawała na zbiorniku. Strażnicy działali w ukryciu, przemieszczali się w terenie i śledzili rozwój sytuacji.
Po kilku dniach udało im się uchwycić moment, w którym duża ryba była przenoszona z łodzi w stronę samochodu. Ten epizod stał się bezpośrednim powodem do interwencji oraz dalszych czynności prowadzonych przez strażników.
Chodziło o karpia mierzącego blisko 100 centymetrów. Ryba została zabezpieczona przez strażników i – jak zaznaczono w komunikacie – wypuszczona z powrotem do Jeziora Żywieckiego. Społeczna Straż Rybacka podkreśla, że tego typu działania są jednym z podstawowych celów jej pracy: chodzi o ochronę ryb i zasobów wodnych przed praktykami niezgodnymi z przepisami.
W komunikacie Społeczna Straż Rybacka Powiatu Żywieckiego odniosła się też do informacji przekazanych przez osobę znającą sprawę. Z tych relacji wynika, że nie musi być to pojedynczy przypadek. W ciągu roku mogło dochodzić do sprzedaży nawet kilkudziesięciu dużych ryb pochodzących z lokalnych wód.
Strażnicy zaznaczyli, że są to informacje wymagające weryfikacji, zapowiedzieli też przekazanie ich właściwym służbom. Z komunikatu wynika dodatkowo, że opisywana sytuacja nie jest pierwszym zdarzeniem związanym z tym samym wędkarzem.
Straż przypomniała, że podczas wcześniejszej kontroli ujawniono u tej osoby większą liczbę złowionych ryb, niż dopuszczają obowiązujące limity. W związku z najnowszym zdarzeniem Społeczna Straż Rybacka Powiatu Żywieckiego zapowiedziała skierowanie zawiadomienia do Państwowej Straży Rybackiej w Katowicach oraz rozszerzenie działań obserwacyjnych obejmujących ten akwen.
Strażnicy zapowiedzieli, że będą uważniej przyglądać się osobom prowadzącym amatorski połów ryb ze środków pływających. Jednocześnie podkreślili, że nie zamierzają nikogo publicznie osądzać; rolą odpowiednich służb jest zebranie materiału, jego weryfkacja i ustalenie, czy doszło do złamania przepisów. W komunikacie zwrócono też uwagę na znaczenie dużych ryb dla ekosystemu. Osoby korzystające z akwenów poproszono o reagowanie na sytuacje, które mogą wskazywać na łamanie prawa. W przypadku opisywanego zdarzenia podano, że duży karp wrócił do Jeziora Żywieckiego, a dalsze informacje mają trafić do właściwych organów.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze