Mecz pomiędzy Podbeskidziem Bielsko-Biała a Lechią Gdańsk zakończył się wynikiem 2 2. Lechia przełamała się strzelając pierwsze gole i zdobywając pierwszy punkt w sezonie, a Lucjan Klisiewicz dwukrotnie trafiał dla gospodarzy. Końcowy remis pokazał wyrównany poziom obu drużyn.
Podbeskidzie Bielsko-Biała zremisowało z Lechią Gdańsk 2:2 w meczu 3. kolejki Betclic 1. Ligi. Lechia jako pierwsza objęła prowadzenie po golu Igora Bambeckiego, później dwa razy trafił Lucjan Klisiewicz, a w końcówce Tomasz Wójtowicz ustalił wynik na 2:2. Dla zespołu z Gdańska był to pierwszy punkt oraz pierwsze bramki zdobyte w tym sezonie ligowym.
Przed wyjazdem do Bielska-Białej Lechia miała na koncie zero punktów i ani jednej zdobytej bramki w dwóch pierwszych kolejkach. W spotkaniu z Podbeskidziem gdańszczanie dwukrotnie znaleźli sposób na defensywę gospodarzy, przerywając serię dwóch meczów bez gola i notując pierwszy punkt w sezonie. Ten wynik nie zmienił nastrojów w pełni, ale przerwał najgorszą passę.
Pierwsza połowa długo pozostawała bezbramkowa, choć Lechia była aktywna na połowie rywala i często utrzymywała się przy piłce. W 35. minucie goście wykorzystali błąd Podbeskidzia po nieudanym wybiciu piłki, a Igor Bambecki mocnym strzałem pokonał bramkarza gospodarzy i dał Lechii prowadzenie 1:0. Było to pierwsze trafienie gdańskiego zespołu w tegorocznych rozgrywkach. Podbeskidzie odpowiedziało w 42. minucie po rzucie rożnym, gdy Lucjan Klisiewicz wygrał pojedynek w powietrzu i głową doprowadził do remisu 1:1. Ten wynik utrzymał się do przerwy.
Po przerwie na boisku pojawili się rezerwowi w obu zespołach; w Podbeskidziu między innymi Gach i Sitek, a później także Martosz i Hirosawa. Na kolejnego gola czekano do 80. minuty. Gospodarze znów wykorzystali dośrodkowanie w pole karne, a Klisiewicz po raz drugi w meczu wygrał pojedynek z obrońcą Lechii i trafił do siatki, dając Podbeskidziu prowadzenie 2:1.
Lechia szybko zareagowała na drugiego gola Klisiewicza, nie zamierzając wracać bez punktu. W 84. minucie Camilo Mena zagrał do Tomasza Wójtowicza, który zdecydował się na strzał z dystansu i doprowadził do wyniku 2:2. W końcówce, mimo doliczonych pięciu minut, żadna z drużyn nie zdołała zdobyć zwycięskiej bramki. Remis przyniósł pierwszy punkt Lechii w sezonie oraz dwa pierwsze gole w rozgrywkach, natomiast Podbeskidzie po trzech kolejkach wciąż pozostawało bez zwycięstwa.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze