Podczas mistrzostw w Białymstoku Karina Kozłowska wygrała wszystkie swoje konkurencje na dystansach od 30 do 70 metrów. Do kompletu dołożyła złote medale drużynowe i mieszane, ustanawiając historyczny rezultat w polskim łucznictwie. To nie tylko osobiste zwycięstwo, ale także przełomowy sukces dla klubu Łucznik Żywiec.
Mistrzostwa Polski w Białymstoku były dla Kariny Kozłowskiej wyjątkowo udane. Reprezentantka LKS Łucznik Żywiec wystartowała w siedmiu konkurencjach i za każdym razem kończyła zmagania na najwyższym stopniu podium. Żywiecka łuczniczka sięgnęła po cztery złote medale w konkurencjach na poszczególnych dystansach, wygrywając na 70, 60, 50 i 30 metrów.
Na tym jej starty się nie skończyły. Kozłowska dołożyła złoto w rywalizacji drużynowej, w której wystąpiła razem z Klaudią Płazą, Natalią Leśniak i Otylią Strzałką. Następny tytuł zdobyła w mikście, strzelając w parze z Mateuszem Mędrzakiem.
Najważniejszym sukcesem dla zawodniczki był indywidualny tytuł mistrzyni Polski seniorek. W sumie podczas mistrzostw w Białymstoku Kozłowska zgromadziła siedem złotych medali.
Jak sama zauważa, ten rezultat wyróżnia się także na tle wcześniejszych mistrzostw Polski. Przypomniała, że w 2020 roku Magdalena Śmiałkowska zdobyła trzy złote medale, ale nie triumfowała we wszystkich konkurencjach rozgrywanych na poszczególnych odległościach.
Tegoroczne osiągnięcie zawodniczki Łucznika Żywiec oznacza pełen komplet siedmiu złotych krążków. Dlatego wynik z Białegostoku jest określany jako pierwszy taki wyczyn w historii polskiego łucznictwa sportowego. – Cóż, chyba mogę powiedzieć, że jestem aktualnie najlepsza w Polsce – mówiła z uśmiechem Karina Kozłowska.
Kozłowska zwraca uwagę na swoją aktualną dyspozycję. Po pierwszym półroczu była pierwsza na liście kadry, a w drugim, na ten moment, również utrzymuje najwyższy wynik, co dobrze pokazuje stabilność jej formy.
Mistrzostwa Polski w Białymstoku okazały się przełomowe także dla całego klubu. Jak zaznacza łuczniczka, Łucznik Żywiec po raz pierwszy w historii Polski wygrał wszystkie złote medale we wszystkich konkurencjach mistrzostw kraju. Dotyczy to rywalizacji drużyn kobiet i mężczyzn, mikstu oraz konkurencji indywidualnych kobiet i mężczyzn.
Żywiecki klub zakończył zawody z kompletem zwycięstw w każdej z rozgrywanych konkurencji. Dla Kozłowskiej każdy tytuł ma znaczenie, dla niej są po prostu częścią jednego dużego sukcesu. – Indywidualny jednak jest dla mnie głównym osiągnięciem – podkreśliła zawodniczka Łucznika.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze