Urząd Marszałkowski Województwa Śląskiego potwierdza konieczność przebudowy newralgicznego skrzyżowania w Żywcu, które od lat sprawia problemy kierowcom. Przygotowano już dwie koncepcje modernizacji, a koszt inwestycji szacowany jest na około 10 mln zł. Wdrożenie projektu może potrwać kilka lat ze względu na kwestie prawne i dokumentacyjne
Problemy z ruchem na drogach wojewódzkich nr 945 i 946 w Żywcu zostały dostrzeżone przez Urząd Marszałkowski Województwa Śląskiego. Władze województwa potwierdziły, że przebudowa skrzyżowania DW 945, DW 946 oraz ul. Wesołej jest konieczna i zapowiedziały podjęcie działań w tym rejonie miasta.
Sprawą zajęli się radny Rady Miejskiej w Żywcu Marian Kastelik oraz radny Rady Powiatu Żywieckiego Jacek Seweryn. Interwencje prowadzono za pośrednictwem Głównego Inspektora Ochrony Środowiska, co nadało sprawie formalny bieg i pozwoliło przekazać informacje do właściwych instytucji.
Województwo ma już wstępną koncepcję przebudowy skrzyżowania. Przygotowano dwa warianty rozwiązania, które mają być punktem wyjścia do dalszych prac projektowych oraz analiz technicznych związanych z inwestycją.
Z szacunków Urzędu Marszałkowskiego wynika, że sama przebudowa skrzyżowania może kosztować około 10 mln zł. Chodzi o wydatki na roboty związane z modernizacją układu drogowego w rejonie skrzyżowania DW 945, DW 946 i ul. Wesołej.
Do podanej kwoty nie doliczono środków potrzebnych na odszkodowania za nieruchomości, które mogą zostać przejęte w związku z koniecznością poszerzenia pasa drogowego. Tempo realizacji inwestycji będzie zależeć od stanu prawnego gruntów oraz stanowiska właścicieli. Uregulowanie tych spraw ma być jednym z ważniejszych elementów przygotowania całego przedsięwzięcia, choć często bywa też jednym z bardziej czasochłonnych etapów.
Z informacji przekazanych przez Urząd Marszałkowski wynika, że sama dokumentacja projektowa może powstawać przez co najmniej dwa lata. Po zakończeniu tego etapu mają ruszyć roboty budowlane, planowane na kolejne dwa sezony. Oznacza to, że od rozpoczęcia prac nad dokumentacją do zakończenia inwestycji może upłynąć kilka lat.
Marian Kastelik i Jacek Seweryn ocenili pozytywnie fakt, że Urząd Marszałkowski dostrzegł skalę problemu. Zwrócili uwagę, że mieszkańcy Żywca od lat zmagają się w tym rejonie z dużym natężeniem ruchu i innymi uciążliwościami. Według radnych istniejąca koncepcja przebudowy to krok w dobrym kierunku, choć koszty inwestycji i odległa perspektywa czasowa budzą u część mieszkańców obawy.
Radni wskazali, że kłopoty z płynnością ruchu dotyczą nie tylko tego jednego skrzyżowania. Urząd Marszałkowski zwraca uwagę, że poprawa sytuacji w innych częściach miasta wymaga osobnych analiz oraz współpracy z Miastem Żywiec i Powiatowym Zarządem Dróg. Z przedstawionych informacji wynika, że rozwiązanie problemów komunikacyjnych w Żywcu będzie wymagało działań na kilku poziomach i dobrej koordynacji między samorządami oraz zarządcami dróg.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze