Prześledź losy Żywca od dramatycznych chwil potopu szwedzkiego, przez rozwój organizacji patriotycznych, aż po heroiczną postawę mieszkańców podczas I wojny światowej. Dowiedz się, jak lokalna społeczność wpłynęła na kształtowanie się niepodległego państwa polskiego.
W czasie potopu szwedzkiego Żywiec znalazł się bezpośrednio na linii działań wojennych. Miasto zostało zdobyte przez wojska szwedzkie, które przez kilka godzin prowadziły grabież i podpalały jego część.
Pamiątką po tych wydarzeniach są kule szwedzkie, którymi ostrzeliwano Żywiec. Do dziś można je zobaczyć wmurowane w wieżę konkatedry żywieckiej, poniżej najwyższego poziomu balkonów.
W tamtym okresie Żywiecczyzna należała do króla Jana Kazimierza. Mieszkańcy Kotliny Żywieckiej pozostawali wierni polskiej koronie. Sam Jan Kazimierz dwukrotnie przebywał w żywieckim zamku – podczas powrotu ze Śląska do Polski w czasie potopu oraz później, gdy po abdykacji opuszczał kraj.
Kolejny ważny okres w historii miasta przypadł na lata poprzedzające I wojnę światową. W Żywcu zaczęły wówczas rozwijać się organizacje związane z działalnością niepodległościową i patriotyczną.
W 1893 roku powstało Towarzystwo Gimnastyczne „Sokół”. Dzięki składkom społecznym zebrano 52 tysiące koron, co pozwoliło w 1904 roku oddać do użytku gmach organizacji. Obiekt posiadał salę gimnastyczną o wymiarach 20 na 12 metrów, szatnie oraz boisko sportowe.
W kolejnych latach powstawały następne organizacje i struktury młodzieżowe. W 1910 roku działały „Zarzewie” oraz Polska Organizacja Bojowa, które 11 marca 1913 roku połączyły się w jawne towarzystwo „Strzelec”.
W 1910 roku przy Alei Wolności odsłonięto pomnik upamiętniający 500. rocznicę bitwy pod Grunwaldem.
W latach 1912–1913 w Żywcu utworzono również drużyny skautowe. Najpierw powstała drużyna męska, a rok później żeńska. Organizatorem ich działalności był Tadeusz Jänich.
Po ogłoszeniu mobilizacji 7 sierpnia 1914 roku rozpoczęła się organizacja oddziałów, w których znaleźli się mieszkańcy Żywca i okolic.
16 sierpnia z miasta wyruszyła I Kompania Strzelców dowodzona przez porucznika Leonarda Rybarskiego. Liczyła 150 ochotników. Oddział został uroczyście pożegnany przez mieszkańców Żywca i skierował się w stronę Zatora.
Równocześnie rozpoczęto tworzenie II Kompanii pod dowództwem Tadeusza Jänicha. Do 22 sierpnia zgłosiło się do niej 300 ochotników. Kompania wyruszyła następnie do Wadowic, a później do Krakowa.
Działający Powiatowy Komitet Narodowy zajmował się dalszym werbunkiem oraz gromadzeniem pieniędzy potrzebnych na żołd, mundury i wyposażenie.
21 września 1914 roku z Żywca do Krzeszowic wyruszyła III Kompania licząca 148 legionistów. Kolejna grupa, w liczbie 32 osób, opuściła miasto 3 października.
Ochotnicy rekrutowali się również z Suchej, która w tamtym czasie należała do powiatu żywieckiego. We wrześniu i październiku 1914 roku na wojnę wyruszyło stamtąd 148 legionistów.
Część młodzieży z regionu została wcielona do 56. pułku piechoty w Wadowicach. Jednostka walczyła m.in. na Morawach, w Karpatach, pod Gorlicami i Kielcami, a od 1917 roku również we Włoszech, nad rzeką Piawą.
17 listopada 1918 roku pułk powrócił do Wadowic. Żołnierze pochodzący z Żywca zostali następnie zwolnieni i mogli wrócić do swoich rodzinnych stron.
Według przedstawionych danych od sierpnia do listopada 1914 roku z Żywca i Suchej na wojnę wyruszyło łącznie 778 ochotników. Wielu mieszkańców Żywiecczyzny poległo podczas walk. Pamięć o legionistach z tego okresu zachowują m.in. groby znajdujące się na cmentarzu miejskim w Żywcu.
Ważnym wydarzeniem w historii miasta była manifestacja antyaustriacka z 18 lutego 1918 roku. W Żywcu strajkowały zakłady pracy, szkoły i urzędy, a mieszkańcy wzięli udział w patriotycznym pochodzie.
Pod pomnikiem Grunwaldu śpiewano pieśni patriotyczne. Był to jeden z wyraźnych przejawów nastrojów niepodległościowych w mieście.
30 października 1918 roku, w związku z wydarzeniami w Krakowie, grupa mieszkańców Żywca rozbroiła wartowników magistrackich.
Następnego dnia na rynku zgromadził się liczny tłum. Po negocjacjach dowódcy wojsk austriackich zdecydowali się złożyć broń. Wśród żołnierzy znajdowali się przede wszystkim Rumuni i Węgrzy.
Odchodzącym żołnierzom wypłacono należny żołd i przekazano zapasy żywności na dziesięć dni. Ich odejście miało uroczysty charakter – mieszkańcy odśpiewali hymny polski, rumuński i węgierski.
Historia wojennego zaangażowania mieszkańców miasta nie zakończyła się wraz z odzyskaniem przez Polskę niepodległości.
W drugiej połowie listopada 1918 roku Żywiec wysłał dwie kompanie na odsiecz Lwowa. Jednocześnie zorganizowano oddziały ochrony pogranicza w Milówce, Istebnej i Zabłociu.
Wydarzenia te pokazują, jak silnie mieszkańcy Żywiecczyzny angażowali się w sprawy niepodległościowe i działania związane z odbudową polskiej państwowości.
Dzieje Żywca przypominają, że wielkie wydarzenia historyczne nie omijały również tego regionu. Od zniszczeń podczas potopu szwedzkiego, przez rozwój organizacji patriotycznych, aż po udział mieszkańców w walkach I wojny światowej i wydarzenia 1918 roku miasto pozostawało częścią najważniejszych procesów zachodzących w historii Polski.
Do dziś materialne ślady tych wydarzeń można odnaleźć w przestrzeni Żywca – między innymi w postaci kul szwedzkich wmurowanych w wieżę konkatedry oraz grobów legionistów na miejscowym cmentarzu.
W czasie potopu szwedzkiego Żywiec znalazł się bezpośrednio na linii działań wojennych. Miasto zdobyły wojska szwedzkie, przez kilka godzin prowadząc grabież i podpalając jego część.
Pamiątką po tych wydarzeniach są kule szwedzkie, którymi ostrzeliwano Żywiec. Do dziś można je zobaczyć wmurowane w wieżę konkatedry żywieckiej, poniżej najwyższego poziomu balkonów.
W tamtym okresie Żywiecczyzna należała do króla Jana Kazimierza, a mieszkańcy Kotliny Żywieckiej pozostawali wierni polskiej koronie. Sam Jan Kazimierz dwukrotnie przebywał w żywieckim zamku – podczas powrotu ze Śląska do Polski w czasie potopu oraz później, gdy po abdykacji opuszczał kraj.
Kolejny ważny okres w historii miasta przypadł na lata poprzedzające I wojnę światową. W Żywcu zaczęły wtedy działać organizacje związane z działalnością niepodległościową i patriotyczną, skupiające miejscową młodzież i starszych mieszkańców.
W 1893 roku powstało Towarzystwo Gimnastyczne „Sokół”. Dzięki składkom społecznym zebrano 52 tysiące koron. Pozwoliło to w 1904 roku oddać do użytku gmach organizacji z salą gimnastyczną, szatniami i boiskiem sportowym. W następnych latach tworzone były kolejne organizacje i struktury młodzieżowe, m.in. „Zarzewie” oraz Polska Organizacja Bojowa. W 1913 roku połączyły się one w jawne towarzystwo „Strzelec”.
W 1910 roku przy Alei Wolności odsłonięto pomnik upamiętniający 500. rocznicę bitwy pod Grunwaldem. W latach 1912–1913 w Żywcu powstały też drużyny skautowe – najpierw męska, rok później żeńska. Organizatorem ich działalności był Tadeusz Jänich.
Po ogłoszeniu mobilizacji 7 sierpnia 1914 roku rozpoczęto organizację oddziałów, do których zgłaszali się mieszkańcy Żywca i okolic. 16 sierpnia z miasta wyruszyła I Kompania Strzelców dowodzona przez porucznika Leonarda Rybarskiego. Liczyła 150 ochotników i była uroczyście żegnana przez mieszkańców.
Równocześnie zaczęto formować II Kompanię pod dowództwem Tadeusza Jänicha. Do 22 sierpnia zgłosiło się do niej 300 ochotników. Kompania wyruszyła do Wadowic, a potem do Krakowa. Powiatowy Komitet Narodowy prowadził dalszy werbunek oraz zbiórkę funduszy.
21 września 1914 roku z Żywca do Krzeszowic wyruszyła III Kompania, licząca 148 legionistów, a 3 października miasto opuściła kolejna, 32–osobowa grupa. Ochotnicy rekrutowali się też z Suchej – stamtąd we wrześniu i październiku 1914 roku na wojnę wyruszyło 148 legionistów.
Część młodzieży z regionu wcielono do 56. pułku piechoty w Wadowicach. Jednostka ta walczyła na różnych frontach, m.in. w Karpatach, pod Gorlicami i Kielcami oraz we Włoszech nad rzeką Piawą. 17 listopada 1918 roku pułk powrócił do Wadowic, a żołnierze pochodzący z Żywca wrócili do swoich rodzinnych stron.
Od sierpnia do listopada 1914 roku z Żywca i Suchej na wojnę wyruszyło łącznie 778 ochotników; wielu mieszkańców poległo. Pamięć o nich zachowują groby legionistów na cmentarzu miejskim w Żywcu.
Jednym z ważniejszych wydarzeń była manifestacja antyaustriacka z 18 lutego 1918 roku. W Żywcu strajkowały zakłady pracy, szkoły i urzędy, mieszkańcy wzięli udział w patriotycznym pochodzie.
30 października 1918 roku grupa mieszkańców rozbroiła wartowników magistrackich, a następnego dnia, po negocjacjach, wojska austriackie złożyły broń i opuściły miasto. W drugiej połowie listopada 1918 roku Żywiec wysłał dwie kompanie na odsiecz Lwowa i zorganizował oddziały ochrony pogranicza. Dzieje miasta od potopu szwedzkiego po odzyskanie niepodległości zostawiły materialne ślady: kule szwedzkie w wieży konkatedry oraz groby legionistów na miejscowym cmentarzu przypominają o tych doświadczeniach.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze